Oskar Marszałkowski nie zwalnia tempa. Zaledwie tydzień po starcie w Clio Cup Bohemia w Brnie 18-latek wystąpił w swoim pierwszym tegorocznym weekendzie Clio Cup Series. Rywalizacja odbyła się na słynnym torze Spa-Francorchamps, a Marszałkowski dwukrotnie finiszował w czołowej piętnastce, poprawiając swój najlepszy wynik w europejskiej serii.
Marszałkowski ma już doświadczenie w Clio Cup Series. w okresie 2025 dwukrotnie rywalizował w europejskiej odsłonie pucharu – na torach Dijon-Prenois i Paul Ricard. W tym roku zaplanował dwa starty. Po weekendzie na Spa-Francorchamps czeka go jeszcze rywalizacja na portugalskim torze Algarve w barwach polskiego JTS Racing Team.
Weekend w Belgii był dla Marszałkowskiego pierwszą okazją do rywalizacji na Spa-Francorchamps. Mimo braku doświadczenia na tym obiekcie, Polak od początku chciał walczyć o jak najwyższe pozycje.
W pierwszych kwalifikacjach zajął 20. miejsce, ale już na starcie wyścigu rozpoczął odrabianie strat. Pierwszy zakręt pokonał na 19. pozycji, a do końca pierwszego okrążenia awansował na 16. miejsce. Dalszą walkę o kolejne lokaty przerwał samochód bezpieczeństwa, który pojawił się na torze z powodu dwóch osobnych incydentów.
Po wznowieniu rywalizacji Marszałkowski zyskał jeszcze jedną pozycję, jednak niedługo później wyścig ponownie został zneutralizowany – tym razem po dachowaniu jednego z rywali. Do kolejnego restartu już nie doszło, dlatego Polak ukończył rywalizację na 15. miejscu, wyrównując swój najlepszy dotychczasowy wynik w Clio Cup Series.

W europejskiej serii kolejność na starcie drugiego wyścigu nie jest ustalana na podstawie rezultatów pierwszego. Przed kolejnym wyścigiem kierowcy ponownie przystępują do kwalifikacji. Te odbywały się one na częściowo mokrej nawierzchni po porannych opadach deszczu, charakterystycznych dla toru w Ardenach.
Zespół JTS Racing Team nie znalazł optymalnych ustawień samochodu na takie warunki. Obaj jego kierowcy uzyskali gorsze pozycje niż poprzedniego dnia, a Marszałkowski musiał rozpocząć wyścig z 21. pola.
Choć do czasu wyścigu tor tylko częściowo przesechł, a każdy wyjazd poza wyścigową linię wiązał się z ryzykiem utraty przyczepności, 18-latek znów odważnie przebijał się do przodu. Już podczas pierwszego okrążenia zyskał trzy pozycje. Następnie konsekwentnie przesuwał się w górę stawki, wykorzystując kolejne okazje do wyprzedzania. Na piątym okrążeniu awansował do czołowej piętnastki.
Wtedy po raz kolejny w ten weekend na tor wyjechał samochód bezpieczeństwa. Tym razem incydent udało się uprzątnąć na czas, dzięki czemu wyścig wznowiono na trzy minuty przed metą.
Marszałkowski skutecznie wykorzystał pozostały dystans. Niemal od razu po restarcie awansował o jedną pozycję, a na ostatnim okrążeniu wyprzedził jeszcze dwóch rywali. Na mecie zameldował się na 12. miejscu, ustanawiając swój najlepszy wynik w Clio Cup Series.

„Jestem bardzo zadowolony z weekendu. Zaprezentowałem się z dobrej strony na nowym torze. Kwalifikacje to obszar, który musimy poprawić, zwłaszcza na mokrej nawierzchni, gdzie nie mamy jeszcze skutecznych ustawień. W wyścigach mogłem być jednak dumny ze swojej jazdy. Pokazałem swoje tempo, skutecznie przebijając się do przodu. Walka była fair, samochód został w jednym kawałku, więc bardzo dobrze się bawiłem” – podsumował Oskar Marszałkowski.
Przed Marszałkowskim jeszcze dwa ważne starty w tym sezonie. Najpierw wystąpi w finałowej rundzie Clio Cup Bohemia na Hungaroringu, a następnie wróci do rywalizacji w Clio Cup Series podczas zawodów w Portimão.















