Zengota pożegnał się z kibicami. „Życzę, aby deczko lepiej jechał niż w tym sezonie”

speedwaynews.pl 2 godzin temu

Grzegorz Zengota zmienia klubową przynależność. Niespodziewanie w okresie 2023 Polak powrócił do Leszna z nadzieją, aby utrzymać się w PGE Ekstralidze. Za pierwszym razem się udało, ale w drugim roku po powrocie, PGE Ekstraliga stała się bramą zamkniętą dla leszczyńskiego klubu. Fogo Unia Leszno musiała przeboleć sezon w Metalkas 2. Ekstralidze, po którym awansowała, a Zengota odegrał kluczową rolę. Józef Dworakowski przejął natomiast rolę prezesa w trakcie budowania składu na sezon 2026, gdzie znalazł się wychowanek Stelmet Falubaz Zielona Góra.

Wiele mówiło się o tym, iż w Lesznie nie wiedzą, kto ostatecznie zostanie jako polski senior. Wpierw odejść miał Janusz Kołodziej, ale potem nasiliły się plotki o tym, iż to właśnie Grzegorz Zengota opuści Leszno i przeniesie się do macierzystego ośrodka z Zielonej Góry. Później potwierdził to sam zawodnik, a sporym problemem miały się okazać finanse. Prezes Józef Dworakowski, po zakończonym meczu z Orlen Oil Motor Lublin, na antenie Canal+ przyznał, iż media mocno napędzały machinę transferową. Działacz życzy również Grzegorzowi Zengocie wszystkiego co najlepsze.

Nie rozumiem, dlaczego się żegna, skoro jeszcze jeden mecz. (…) O takich rzeczach nie powinno się publicznie rozmawiać. Wtedy ucieka tajemnica negocjacji i wszystkich inny rzeczy. Media nie są dobre przy tym sporcie, który my uprawiamy. Mam nadzieję, iż od nowego sezonu media będą troszeczkę lepsze i rozumiały, iż tych chłopaków młodych nie wypada stresować. On wie gdzie idzie i powiem tak. Życzę, aby deczko lepiej jechał niż w tym sezonie – powiedział Józef Dworakowski.

Józef Dworakowski opuszcza również Fogo Unia Leszno jako prezes. Przypomnijmy, iż wieloletni działacz zastąpił Piotra Rusieckiego, zatrzymanego przez polskie służby. Rusiecki pozostaje w radzie, ale nie kwapi się do powrotu na stanowisko. Dworakowski wskazuje, iż jest wiele osób gotowych do przejęcia, więc czuję, iż mogą zrobić o wiele więcej dobrego dla klubu.

Po pierwsze jest bardzo dużo, dużo młodych ludzi w Lesznie i oni mogą to prowadzić. Nie musi tego emeryt robić – przyznaje Józef Dworakowski. – Może będzie w ten sposób, iż szybciej młody z młodszym się dogada. Szanowni Państwo, o ile ja wymagam od siebie, a jako starsza osoba wymagam od siebie dużo, żeby to wszystko funkcjonowało to mam prawo wymagać od młodzieży, która tutaj jeździ. Mamy naprawdę fajny, młody zespół. Proszę mi wierzyć, iż nie o wszystkim decydują pieniądze, tylko zaangażowanie.

Idź do oryginalnego materiału