Marcin Najman kusi powrotem do klatki. Decyzja należy do fanów

2 dni temu


Ikoniczny Marcin Najman po raz kolejny kusi swoim powrotem do klatki. Decyzja w tej sprawie ma zapaść na podstawie odzewu fanów „Cesarza”.

Marcin Najman po raz kolejny znalazł się w centrum medialnego zamieszania. Tym razem wszystko zaczęło się od jego wpisu w social mediach, w których zasugerował, iż otrzymał propozycję powrotu do klatki. Jak napisał, sprawa ma dla niego szczególne znaczenie i może dotyczyć, jak to ujął: „dokończenia najważniejszej z ringowo-klatkowych spraw”. Oprócz tego, w swoim charakterystycznym stylu zwrócił się bezpośrednio do fanów:

Dostałem dziś bardzo zaskakująca propozycję, która dałaby mi możliwość dokończenie najważniejszej z ringowo\klatkowych spraw. Ludu! Chcecie tego!? Aby Cesarz dokończył pewien klatkowy wpierdol i powrócił na białym koniu? Będę się kierował Waszymi opiniami. Na ten moment nic więcej napisać nie mogę.

– napisał Marcin Najman na Facebooku.

Tym samym Najman rozpoczął dyskusję na temat swojego ewentualnego powrotu do rywalizacji. Z jego wypowiedzi wynika, iż sam nie podjął jeszcze decyzji w tej sprawie i chce w pewnym sensie przerzucić odpowiedzialność na fanów, badając ich reakcje. Tego typu komunikaty nie są u niego niczym nowym, bowiem wielokrotnie już budował napięcie wokół swojej osoby, sugerując powrót do walk, choćby jeżeli finalnie nie dochodziło do żadnych oficjalnych ogłoszeń.

ZOBACZ TAKŻE: Powstaje nowa organizacja walk na gołe pięści. „Juras” będzie jej twarzą

Najman na emeryturze

Ta historia sięga jego ostatniego występu, czyli walki na FAME 28: Armagedon przeciwko Pawłowi Bombie. Otóż po tamtym pojedynku „El Testosteron” ogłosił zakończenie kariery i zrobił to w sposób, który miał sugerować ostateczność tej decyzji. Podkreślał, iż tym razem nie jest to chwila emocji ani medialny zabieg, ale przemyślany krok, który kończy jego długą i burzliwą przygodę ze sportami walki. Wiele wskazywało na to, iż faktycznie może to być definitywne pożegnanie z klatką – zawodnik z Częstochowy mówił o tym w naprawdę dojrzały sposób.

Jednocześnie warto odnotować, iż tego typu deklaracje padały z jego ust już wcześniej. Najman wielokrotnie ogłaszał zakończenie sportowej działalności, by później wracać w różnych formułach i organizacjach. Szczególnie pamiętne było jego „pożegnanie” w FAME MMA. Otóż na gali FAME MMA 7 miał stoczyć swoją ostatnią walkę MMA z Daro Lwem, która była przedstawiana jako definitywny koniec kariery w tej formule. Następnie na FAME MMA 8 miał zakończyć przygodę z bokserskimi występami w starciu z Don Kasjo, które również miało mieć symboliczny charakter pożegnania.

Mimo tych deklaracji Najman jeszcze nie raz pojawiał się później w klatce, co tylko utrwaliło wizerunek zawodnika, który leci w kulki. Jednak po FAME 28 ton jego wypowiedzi był już bardziej stanowczy niż wcześniej, co sprawiło, iż wielu obserwatorów uznało, iż tym razem faktycznie może to być koniec.

ZOBACZ TAKŻE: Zawodnik UFC w mocnych słowach o Rosjanach. Chce pojedynku z Chimaevem

Z kim może zawalczyć Najman?

W obecnej sytuacji rodzi się naturalne pytanie: z kim Najman mógłby jeszcze zawalczyć, gdyby zdecydował się wrócić do aktywności sportowej. W przestrzeni medialnej przewijają się przede wszystkim trzy nazwiska, które w kontekście jego kariery pojawiają się najczęściej. Pierwszym z nich jest Tomasz Adamek – zestawienie, które od lat funkcjonuje bardziej jako medialna fantazja niż realny plan sportowy, ale przez cały czas budzi zainteresowanie fanów freak fightów i boksu.

Kolejną opcją jest rewanż lub kontynuacja historii z Pawłem Bombą. Taki scenariusz miałby logiczne uzasadnienie, choć trudno powiedzieć, czy sam zainteresowany widziałby sens ponownego wejścia w tę rywalizację.

Ostatnim z często wymienianych potencjalnych rywali jest Daro Lew, który już wcześniej był częścią jego historii w FAME MMA. Taki pojedynek miałby charakter zamknięcia pewnego cyklu, ale jednocześnie byłby kolejnym powrotem do znanych już zestawień.

ZOBACZ TAKŻE: N.O.W.I Game Changer MMA 5 – wyniki na żywo. Kto wygrał walki?

Na ten moment jednak wszystko pozostaje jedynie w sferze spekulacji, a decyzja o ewentualnym powrocie Najmana zależy – jak sam sugeruje – od reakcji fanów. W grę zdaje się, iż wchodzi jedynie federacja FAME MMA, choć nie można wykluczyć, iż otrzymał on ofertę od PRIME SHOW MMA. Na tę chwilę nie znamy szczegółów na ten temat, choć prawdopodobnie Marcin niebawem się nimi podzieli.

Idź do oryginalnego materiału