Dramatyczne obrazki na gali TFL 37. Sędzia dopuścił do walki znokautowanego zawodnika

5 godzin temu


W miniony weekend oglądaliśmy dramatyczne obrazki na gali TFL 37, która odbyła się w Lublinie. Podczas tego wydarzenia w co-main evencie imprezy doszło do starcia, w którym oglądaliśmy – jak się wydaje – nieuzasadnioną decyzję sędziego prowadzącego starcie.

Arbiter ringowy, który ma za zadanie dbanie o bezpieczeństwo zawodników, tym razem chyba nie zdał egzaminu. Wszystko działo się w walce Konrada Delekty z Patrykiem Zienkiewiczem.

Sędzią ringowym był Piotr Michalak i dopuścił on do walki zawodnika, który chwilę wcześniej został znokautowany i ledwo stał na nogach.

  • ZOBACZ TAKŻE: Mateusz Gamrot na drodze po tytuł UFC. Jego trener nie ma wątpliwości

Błędy sędziów

Trzeba przyznać, że w przypadku błędów sędziów w sportach walki, to warto zachować ostrożność, bowiem bardzo łatwo o uproszczenia lub niesprawiedliwe oceny. Decyzje arbitrów bywają kontrowersyjne głównie dlatego, iż MMA to sport dynamiczny, a wiele sytuacji dzieje się w ułamkach sekund i pod dużą presją.

Najczęstsze kontrowersje w sportach walki dotyczą momentów przerywania walk. Zdarzały się opinie, iż interwencja nastąpiła zbyt wcześnie, gdy zawodnik teoretycznie mógł jeszcze kontynuować pojedynek. Z drugiej strony, w innych sytuacjach pojawiają się głosy odwrotne, takie mówiące, iż walka trwała o kilka ciosów za długo, co mogło narażać zawodnika na niepotrzebne obrażenia.

Kolejnym obszarem dyskusji były reakcje na faule oraz kontrola przebiegu walki w klinczu i parterze. Część środowiska wskazuje na niespójność w ostrzeżeniach lub tempo przywracania akcji do stójki. Trzeba jednak podkreślić, iż takie zarzuty pojawiają się wobec wielu sędziów na świecie, a ich decyzje są często interpretowane subiektywnie. Zwłaszcza, gdy wynik walki budzi emocje wśród kibiców.

Dramatyczne obrazki na gali TFL 37

I właśnie do jednej z tego typu sytuacji doszło na gali TFL 37 w Lublinie. W walce Konrada Delekty z Patrykiem Zienkiewiczem sędzia Piotr Michalak dopuścił tego drugiego do kontynuowania walki, mimo iż ten wyraźnie został znokautowany chwilę wcześniej.

Nawet komentatorzy, relacjonujący wydarzenia z ringu podczas gali TFL 37 byli zdziwieni, iż walka została w tym momencie kontynuowana.

Cała sytuację, wokół której zbudowano wiele kontrowersji możecie zobaczyć poniżej:

najgorsze zachowanie sędziego 2026r. w sportach walki już znamy, brawo Michalak! pic.twitter.com/6lWxAR0f2V

— Kazik (@KaziuWu) April 12, 2026

A Wy co o tym sądzicie? Czy takie przerwanie jest uzasadnione? Czy Waszym zdaniem ktoś tutaj popełnił błąd i jeżeli tak, to kto – komentatorzy oceniający walkę czy sędzia będący najbliżej zawodników w momencie pojedynku?

Idź do oryginalnego materiału