Maciusiak rozbił bank! Tyle zarobi za trzy medale olimpijskie

2 godzin temu
Reprezentacja Polski na XXV Zimowych Igrzyskach Olimpijskich w Mediolanie/Cortinie zdobyła cztery medale, z czego aż trzy wywalczyli polscy skoczkowie. Jednak nie tylko sportowcy otrzymają nagrody od Polskiego Komitetu Olimpijskiego (PKOl) oraz Ministerstwa Sportu i Turystyki (MSiT). Nagrody przewidziano bowiem także dla trenerów głównych.
Polscy skoczkowie rozbili bank podczas zimowych igrzysk we Włoszech. 19-letni Kacper Tomasiak już zapisał się w historii jako pierwszy przedstawiciel tej dyscypliny sportu, który z jednych igrzysk przywiezie aż trzy krążki. Po sukcesach indywidualnych przyszło drugie miejsce w rywalizacji duetów, co także jest zasługą trenera Macieja Maciusiaka.

REKLAMA







Zobacz wideo Maciej Maciusiak ujawnia, co działo się na wieży trenerskiej tuż po konkursie duetów



Nagrody nie tylko dla zawodników. Trener Maciusiak też dostanie premię
Wywalczenie medalu olimpijskiego to przede wszystkim sprawa ogromnego prestiżu, zapisania się na stałe w historii sportu, ale także, nie ma co ukrywać, poważny zastrzyk finansowy. Na medalistów (choć nie tylko) czekają spore nagrody od PKOl-u i ministerstwa. Za medal z najcenniejszego kruszcu Polska płaci bardzo duże pieniądze i to w globalnej skali. Jednak premie przewidziano nie tylko dla sportowców. Ile za zdobycie trzech medali zarobi trener skoczków Maciej Maciusiak?


Regulamin PKOl-u przewiduje następującą nagrodę za srebrny medal dla głównego szkoleniowca. To: "nagroda finansowa w wysokości 150 tys. PLN (75 tys. PLN w gotówce + 75 tys. PLN w tokenach), obraz, voucher na wakacje".





Tyle iż podopieczni trenera Maciusiaka zdobyli więcej niż jeden krążek. Co w tej sytuacji? W punkcie nr 5 regulaminu PKOl czytamy: "W przypadku trenerów głównych, których zawodnicy wywalczą więcej niż jeden medal, wówczas trener otrzyma nagrodę za medal najcenniejszego kruszcu". Oznacza to, iż nagrody dla trenerów za kolejne medale ich podopiecznych nie kumulują się.



Dodatkowo, trener Maciej Maciusiak otrzyma 22,3 tys. zł z Ministerstwa Sportu i Turystyki.
- Dla takich chwil warto to robić. I po to zawodnicy trenują, wylewają poty, żeby odnosić sukcesy, zdobywać medale. Ta droga jest wyboista, niektórym przychodzi łatwiej, niektórym oczywiście trudniej, ale... kończymy igrzyska z trzema medalami. Można choćby powiedzieć, iż z czterema, bo w duecie dwóch zdobyło. Wielkie gratulacje jeszcze raz dla wszystkich - powiedział szkoleniowiec kadry A po ostatnim występie swoich zawodników we Włoszech.
Igrzyska olimpijskie potrwają do niedzieli, 22 lutego. Czy Polacy powiększą swój dorobek medalowy? Taka szansa pojawi się m.in. w czwartek 19 lutego, gdy w biegu na 1500 metrów wystąpi srebrny panczenista z dystansu 10 000 m Władimir Siemirunnij.
Idź do oryginalnego materiału