Robert Lewandowski wielką karierę rozpoczął jeszcze w pierwszej dekadzie XXI wieku. Był 2010 rok, kiedy został królem strzelców Ekstraklasy i mistrzem Polski z Lechem Poznań. W kolejnych latach osiągał wielkie sukcesy indywidualne oraz zespołowe z Borussią Dortmund, Bayernem Monachium oraz FC Barceloną. Na ten moment nie wiadomo, gdzie będzie grał po sezonie 2025/2026, kiedy skończy mu się kontrakt z obecnym pracodawcą.
REKLAMA
Zobacz wideo Kosecki znalazł winnego swojego wstydliwego wypadku: Coś czuję, iż to ty mi te spodenki poluźniłeś
Lewandowski brutalnie szczery. "Klub poprosił mnie"
FC Barcelona nie jest przekonana, czy chce przedłużyć umowę z Lewandowskim z kilku powodów. Po pierwsze, jego forma nie jest już tak wysoka jak kilka lat temu. Po drugie, dostaje największą pensję w drużynie, więc nieco "ciąży" na klubowym budżecie. A po trzecie, w tym roku skończy już 38 lat, więc jest zdecydowanie najstarszym graczem w dość młodym zespole Barcy.
Okazuje się, iż Lewandowski doskonale zdaje sobie sprawę, iż czas jest bezlitosny.- Jestem starszy niż rodzice niektórych piłkarzy. Na przykład jestem starszy niż ojciec Lamine'a - powiedział Polak w podcaście "High Performance". Po chwili jeszcze dodał: - W przyszłym roku skończę 38 lat. Będę starym człowiekiem w świecie futbolu - podsumował napastnik.
ZOBACZ TEŻ: Zaskakujące słowa Flicka po meczu derbach Barcelony. "Nie zasłużyliśmy"
Lewandowski zahaczył też o relacje z młodymi zawodnikami Barcelony. Wspomniał, iż w pewnym momencie musiał starać się być dla nich nieco łagodniejszy na treningach. - Klub poprosił mnie o rygorystyczne podejście. Po kilku miesiącach zdałem sobie sprawę, iż młodzież nie zawsze dobrze reaguje na takie zachowanie - opowiadał Lewandowski.
Polak kolejny mecz rozegra 7 stycznia. Jego FC Barcelona zmierzy się wtedy z Athletikiem Bilbao.

16 godzin temu
















