Lekarz zobaczył zdjęcie Vonn. Jego słowa brzmią jak wyrok

2 godzin temu
- Jej celem na dziś jest przede wszystkim utrzymanie nogi i możliwości chodzenia - stwierdził w kontekście Lindsey Vonn doktor Bertrand Sonnery-Cottet. Francuski lekarz nie ma wątpliwości, iż jej złamania nie udało się w pełni wyleczyć. Jak twierdzi, uraz jest bardzo poważny, a z jego konsekwencjami narciarka może mierzyć się do końca życia. Padło choćby słowo: "amputacja".
Lindsey Vonn po fatalnym upadku na trasie zjazdu wciąż przebywa w szpitalu Ca' Foncello w Treviso. Legendarna narciarka przyjechała na igrzyska olimpijskie z zerwanymi więzadłami krzyżowymi. Mimo to postanowiła wystartować w walce o medale. Niestety skończyło się to dla niej tragicznie. W środę Amerykanka wstawiła post na Instagrama, w którym poinformowała, iż przeszła już trzecią operację złamanej nogi. A ten mocno zaniepokoił jednego z uznanych lekarzy.

REKLAMA







Zobacz wideo Ta sprawa budzi kontrowersje. Tascher: Chciano zamknąć jej usta. To absolutnie fatalne



Niepokojące słowa ws. Vonn. "Nie udało się"
Chodzi o dra Bertranda Sonnery-Cotteta. Ortopeda, specjalizujący się w urazach kolan, który w przeszłości operował wielu znakomitych sportowców, udzielił wywiadu francuskiemu RMC Sport. Podzielił się w nim dość smutną diagnozą. - Niestety, myślę, iż tym razem to o jedną kontuzję za dużo. Najnowsze zdjęcia opublikowane na jej koncie na Instagramie pokazują, iż mimo powodzenia operacji, iż nie udało się w pełni wyleczyć złamania - zauważył.


Jak wyjaśnił, wskazuje na to widoczny na fotografiach zewnętrzny stabilizator, który jest rozwiązaniem tymczasowym, stosowanym w skrajnych przypadkach. - W momencie założenia stabilizatora zewnętrznego uraz - w tym przypadku złamanie - nie mógł się w pełni wyleczyć. Są dwa powody. Albo wystąpił znaczny obrzęk, albo kość jest praktycznie roztrzaskana - dodał.
Lekarz zobaczył, co stało się z Vonn. "Jak w wypadkach drogowych"
O tym, iż wypadek Vonn wyglądał bardzo groźne, lekarze mówili praktycznie zaraz po feralnym przejeździe. - To, co działo się później, po tym niefortunnym wylądowaniu, to nie wiem, czy jakiekolwiek, choćby zdrowe kolano z więzadłami by to wytrzymało - stwierdził w wywiadzie dla "Przeglądu Sportowego" dr Krzesimir Sieczych. Sonnery-Cottet poszedł choćby o krok dalej. - Jej uraz jest niezwykle poważny i będzie sprawiał jej problemy przez co najmniej miesiące, a choćby może pozostawić ją z konsekwencjami na całe życie. Aby w pełni zrozumieć powagę sytuacji, tego typu złamania występują głównie w wypadkach drogowych, szczególnie wśród motocyklistów - tłumaczył.


Jego zdaniem na razie o powrocie Vonn do zawodowego sportu nie ma mowy. Jego przewidywania brzmią naprawdę niepokojąco. - Miną miesiące, zanim będzie mogła normalnie chodzić. Jej celem na dziś jest przede wszystkim utrzymanie nogi i możliwości chodzenia. Myślę, iż nie jesteśmy jeszcze na etapie mówienia o powrocie do narciarstwa na wysokim poziomie. Niektóre urazy, takie jak ten, mogą skończyć się choćby amputacją… - zakończył.
Idź do oryginalnego materiału