Wstrząs na igrzyskach. "Kiedy Igor pije alkohol, robi okropne rzeczy"

1 godzina temu
Afera alkoholowa, jaka wybuchła w kadrze fińskich skoczków narciarskich, już odbiła się szerokim echem. Na spożywaniu wysokoprocentowych trunków nie przyłapano jednak żadnego z zawodników, a... trenera Igora Medveda, który za karę został odsunięty od kadry. Do tego, co się stało, odniósł się już skoczek Niko Kytosaho. Z kolei w fińskich mediach odsłaniane są kulisy całej sprawy.
- Trener fińskiej reprezentacji w skokach narciarskich, Igor Medved, został wykluczony z zimowych igrzysk olimpijskich Mediolan-Cortina za zachowanie naruszające zasady i wartości fińskiej reprezentacji - poinformowała w czwartek fińska federacja. To pokłosie skandalu, do jakiego doszło we wtorek wieczorem po konkursie drużyn mieszanych. Pochodzący ze Słowenii Medved miał tak bardzo cieszyć się ze złotego medalu swoich rodaków, iż ich triumf postanowił uczcić przy butelce alkoholu...

REKLAMA







Zobacz wideo Pola Bełtowska ujawnia, co wypisywali do niej ludzie...



Finowie zostali bez trenera po tym, jak się zachował. "Próbujemy nie czytać tego"
Sprawa wyszła na jaw i szkoleniowiec za karę musiał opuścić wioskę olimpijską. Fińscy skoczkowie zostali zaś sami. Jak zareagowali na całe zamieszanie? Pytany był o to jeden z nich - Niko Kytosaho. - Nie możemy za bardzo komentować tej sprawy. O tym, iż trener nas opuści, dowiedzieliśmy się wczoraj - odpowiedział krótko w rozmowie z TVP Sport.


Zdradził też, iż pod nieobecność Medveda zajmuje się nimi asystent - Lasse Moilanen oraz trener kadry kobiet - Ossi-Pekka Valta. Poza Kytosaho Finlandię w Predazzo reprezentują jeszcze Antti Aalto i Vilho Palosaari. - Jest dobrze. Chcemy po prostu wykonywać swoją pracę i skupić się na skokach narciarskich. Inni mogą robić, co chcą. Oczywiście gazety o tym piszą, ale próbujemy nie czytać tego i skupiać się na najważniejszych rzeczach - dodał 24. zawodnik olimpijskiego konkursu na normalnej skoczni.
Niepokojące słowa o trenerze fińskich skoczków. "Żadnych ograniczeń"
Nieco więcej o kulisach alkoholowego incydentu można dowiedzieć się z fińskich mediów. Tamtejsze "Iltalehti" dotarło do anonimowego świadka, który opisał całe zdarzenie. - Igor oszalał - stwierdził i ujawnił, iż ten spożywał alkohol bardzo "energicznie". - Kiedy Igor pije alkohol, robi okropne rzeczy i katar spływa mu po policzku. Ma taki zły nawyk, iż kiedy zaczyna pić, nie ma żadnych ograniczeń - dodał.


Przyznał jednak, iż obyło się bez awantur, a szkoleniowiec nie był agresywny. - Ogólnie rzecz biorąc, Igor to naprawdę inteligentny facet, wręcz intelektualista. Tym razem nie zachował się mądrze. Możliwe, iż jest sfrustrowany atmosferą w pracy - podsumował. przez cały czas nie wiadomo, czy Słoweniec zachowa stanowisko. Na pewno nie będzie mu dane poprowadzić kadry w sobotnim konkursie indywidualnym (godz. 18:45) i poniedziałkowych zmaganiach duetów (godz. 19:00).
Idź do oryginalnego materiału