Legendarny klub zwolni kolejnego trenera? Pracuje zaledwie od miesiąca

3 tygodni temu
Osiem meczów i sześć porażek. To bilans Wilfrieda Nancy'ego jako trenera Celtiku Glasgow. Porażka "The Hoops" w derbach miasta przeciwko Rangers (1:3) sprawia, iż lokalne media nie mają wątpliwości - czas na kolejną zmianę trenera, już trzecią w okresie 2025/26.
Celtic Glasgow rozpoczął sezon 2025/26 jako mistrz Szkocji z Brendanem Rodgersem u sterów. Początek rozgrywek jednak nie okazał się łaskawy dla "The Hoops", którzy liczyli na awans do fazy ligowej Ligi Mistrzów. W sierpniu te marzenia z głowy piłkarzy i kibiców wybił kazachski Kajrat Ałmaty. Sytuacja nie uległa poprawie, a Rodgers pod koniec października zrezygnował z pracy w Glasgow.


REKLAMA


Zobacz wideo Kosecki z mocnym przesłaniem w sprawie piłkarzy Legii: Współczuję im. Cierpią na tym ich bliscy


Było dobrze. Przyszedł Nancy i jest fatalnie. Zostanie zwolniony?
Jego tymczasowymi następcami został duet Martin O'Neill - Shaun Maloney. Ich praca pozwoliła Celtikowi na powrót do walki z ligową czołówką oraz na nawiązanie rywalizacji w fazie ligowej Ligi Europy. 3 grudnia ten przelotny romans się zakończył - nowym szkoleniowcem 55-krotnych mistrzów kraju został Francuz, Wilfried Nancy.
I od tamtej pory coś się w coraz lepiej działającej zielono-białej maszynie ewidentnie zacięło. Celtic wygrał zaledwie dwa z ośmiu meczów pod wodzą Nancy'ego, a ostatnia porażka w Old Firm Derby przeciwko Rangers (1:3) sprawiła, iż presja ciążąca na francuskim trenerze urosła do maksimum. Portal "TEAMTalk" informuje, iż w zarządzie Celtiku zawrzało i podjęto dyskusje na temat zakończenia współpracy z Nancym po nieco ponad miesiącu.


Co więcej, chęć powrotu na stanowisko pierwszego trenera wyraził... O'Neill. Portal "GiveMeSport" pisze o grudniowym odsunięciu 73-latka z tej funkcji jako o "jedną z największych pomyłek popełnionych przez klub w ostatnich latach" i podkreśla, iż wykonywał z zespołem świetną pracę, która pozwoliła wrócić na adekwatne tory. Teraz to wszystko zaprzepaścił Nancy.
"Zawodnicy wyraźnie uwierzyli w idee O'Neilla i chociaż być może nie było to rozwiązanie długoterminowe, to nie ma wątpliwości, iż mógł pozostać na stanowisku do końca sezonu. Gdyby Celtic sprowadził Nancy'ego latem i dał mu pełny okres przygotowawczy oraz okno transferowe, miałby znacznie większe szanse na odniesienie sukcesu" - czytamy na łamach "GiveMeSport".


Decyzja o pożegnaniu francuskiego szkoleniowca nie została jeszcze podjęta. Na ten moment Celtic traci do niespodziewanie prowadzącego w ligowej tabeli Hearts sześć punktów. Na wiosnę szkocki klub zagra w fazie play-off Ligi Europy.
Zobacz też: Grecy piszą o przyszłości Drągowskiego. Zagra w Ekstraklasie?
Idź do oryginalnego materiału