Ferrari zajmuje w tej chwili drugą lokatę w klasyfikacji konstruktorów. Charles Leclerc uważa, iż ekipa z Maranello musi poprawić się w konkretnym obszarze, jeżeli chce zniwelować dystans do prowadzącego Mercedesa. Po trzech pierwszych rundach sezonu 2026 zawodnik wskazał na silnik jako element wymagający największej uwagi.
Deficyt mocy jednostki napędowej w bolidzie Ferrari
Charles Leclerc dostrzega, iż głównym problemem włoskiego zespołu jest wydajność jednostki napędowej. Monakijczyk sugeruje, iż napęd pozostaje największą słabością konstrukcji po otwarciu tegorocznych zmagań. Ferrari zanotowało solidny początek kampanii 2026, zdobywając miejsce na podium w każdym z dotychczasowych wyścigów Grand Prix, co pozwoliło utrzymać pozycję wicelidera za plecami Mercedesa.
Kierowca zapytany o aspekty, które chciałby poprawić przed czwartą rundą w Miami, przyznał, iż istnieje kilka czynników mogących pomóc w dogonieniu liderów stawki.
Clive Mason/Getty Images/Pirelli Media– Myślę, iż robiąc krok wstecz po tych pierwszych trzech wyścigach, jest jedna wyraźna rzecz, którą musimy poprawić i jest to z pewnością jednostka napędowa – wyjaśnił Leclerc po Grand Prix Japonii. – Ale oczywiście nie możemy niczego przywieźć do Miami.
Rozwój techniczny i optymalizacja opon kluczem do sukcesu
Leclerc zauważył, iż silnik to niejedyny element warunkujący wyniki. Nowe regulacje obowiązujące w 2026 roku sprawiają, iż każda ekipa musi pracować nad wieloma aspektami bolidu jednocześnie.
– Ale nie chodzi tylko o to, a w roku takim jak ten wszystko jest bardzo nowe. Myślę, iż tempo poprawek każdego zespołu jest ogromne, więc jest dużo więcej niż tylko jednostka napędowa – powiedział Charles Leclerc.
Inżynierowie skupiają się na poprawie aerodynamiki, pracy podwozia oraz na adekwatnym zarządzaniu ogumieniem. Celem jest zbliżenie się do osiągów Mercedesa przy jednoczesnym kontrolowaniu tempa, które prezentuje McLaren.
– Chodzi o wprowadzanie opon w odpowiednie okno, o aero, o podwozie i nad tym będziemy pracować na pełnych obrotach, aby spróbować jak najbardziej zmniejszyć dystans do Mercedesa i miejmy nadzieję pozostać przed McLarenem, a potem zobaczymy – wyjaśnił kierowca.
– Ale tak, myślę, iż jednostka napędowa jest być może naszą główną słabością w tej chwili, ale jest wiele innych rzeczy, które mogą zdecydowanie wpłynąć i pomóc nam zamknąć lukę w międzyczasie – dodał zawodnik Ferrari.
Charles Leclerc uda się na tor Miami International Autodrome zajmując trzecią pozycję w klasyfikacji generalnej z dorobkiem 49 punktów. W tabeli prowadzą reprezentanci Mercedesa. Kimi Antonelli zgromadził dotychczas 72 punkty, natomiast George Russell ma na swoim koncie 63 oczka.
Źródło: f1.com









