Leclerc rozczarowany po Austrii

2 godzin temu



Charles Leclerc przyznaje, iż spodziewał się znacznie więcej po wyścigu na Red Bull Ring. Brakowało jednak tempa.

Ferrari zaliczyło świetne kwalifikacje do GP Austrii i w niedzielę ustawiało swoje bolidy na 2. i 3. polu startowym.

Tym razem to Charles Leclerc ruszał z wyższej pozycji, ale gwałtownie stracił pozycję na rzecz Lewisa Hamiltona, a potem zmagał się z brakiem tempa.

“To był niesamowicie trudny wyścig. Mieliśmy bardzo, bardzo niską ogólną przyczepność. Miałem problemy z samochodem i oponami, zwłaszcza z umieszczeniem tylnych opon we właściwym oknie pracy. Bardzo brakowało mi przyczepności z tyłu” – powiedział Charles Leclerc po rywalizacji na Red Bull Ring, cytowany przez racingnews365.com.

“Przed nami przez cały czas bardzo dużo pracy. W ostatnich tygodniach wykonaliśmy jej bardzo dużo, ale cały czas pojawiają się kolejne problemy dla mnie w sobotę lub niedzielę. W tym momencie jednak nie mam jasnego obrazu tego, czego chcę od tego samochodu. Muszę to znaleźć” – dodał Leclerc.

Monakijczyk mówi, iż kluczem będzie znalezienie odpowiednich ustawień, które w jego przypadku odblokują potencjał Ferrari.

“W sobotę byłem dość zadowolony z samochodu. Ustawiliśmy auto pod wyścig, ale to zawsze pewien rodzaj ryzyka, na podstawie odczuć. Okazało się, iż był to zły kierunek. Wiele na to wpływało. Często tak bywa. W ten weekend często byliśmy z tyłu, zwłaszcza w wyścigu” – mówi Leclerc.



Idź do oryginalnego materiału