Kubica: Myślałem, iż uda mi się awansować do hyperpole

4 dni temu



Robert Kubica nie był zachwycony po kwalifikacjach do 6h Spa, a powodem słabego wyniku jest przede wszystkim dyspozycja auta, które ma jedną dużą bolączkę przed wyścigiem.

AF Corse #83 wywalczyło dopiero 13. pole startowe w dość sensacyjnych kwalifikacjach na Spa. I marnym pocieszeniem jest to, iż do sesji hyperpole nie awansowało też Ferrari #51.

Nie jest też zaskoczeniem, iż Robert Kubica był rozczarowany takim wynikiem czasówki.

“Spodziewałem się, iż będzie trudno. Po fakcie jest łatwiej ocenić i teraz myślę, iż można było zrobić trochę więcej, zaryzykować trochę bardziej. 13. czy 17. miejsce… to ma małe znaczenie. Zaskoczyło nas to bo myslałem, iż mimo oczywistych strat w pewnych miejscach na torze, przez cały czas uda mi się wejść do hyperpole. Zabrakło 2 dziesiątych. Nie było idealnie, ale tak jest” – powiedział Robert Kubica w rozmowie z Iwoną Hołod.

“W wyścigu może być nieco luźniej i różnice między zespołami będą większe, ale ważniejsze będzie zarządzanie oponami. A oponami lepiej zarządza się jak się jedzie szybciej na prostych. Wtedy nie musi się jeździć tak gwałtownie po zakrętach. W naszym przypadku jazda na prostych wygląda słabo, myślę, iż jesteśmy najwolniejszym autem. A na jutro są prognozy, iż temperatura się podniesie więc obciążenie opon będzie jeszcze większe” – dodał Polak.

Robert nie myli się. Ferrari na Spa ma fatalne prędkości maksymalne, plasując swoje auta w najgorszej czwórce. AF Corse #83 jest zdecydowanie najwolniejszym autem. Różnica w stostunku do najszybszych wynosi ponad 8 km/h. Spójrzcie:

Całą rozmowę z Robertem obejrzycie poniżej:



Idź do oryginalnego materiału