
KSW natrafiło na poważny problem i straci aktualnie największą gwiazdę? Mistrz jest gotowy na obniżkę wynagrodzenia w UFC.
Salahdine Parnasse to francuski zawodnik MMA, który w ostatnich latach stał się jedną z największych gwiazd europejskiej sceny mieszanych sztuk walki. Od dawna pokazuje, iż potrafi łączyć mocną stójkę z solidnym grapplingiem, co sprawia, iż jest trudnym rywalem w klatce dla dosłownie każdego.
Parnasse zdobył uznanie nie tylko dzięki efektownym zwycięstwom, ale również dzięki konsekwentnej pracy nad swoim stylem, który pozwala mu kończyć walki zarówno uderzeniami, jak i poddaniami. W grudniu 2024 roku Francuz zmierzył się z Wilsonem Varelą na gali XTB KSW 101 w Marsylii. Od początku pojedynku narzucił swoje tempo i kontrolował przebieg walki. Po serii mocnych ciosów w drugiej rundzie sędzia musiał przerwać pojedynek, przyznając Parnasse’owi zwycięstwo przez TKO.
Kilka miesięcy później, w maju 2025 roku, Parnasse stanął naprzeciw Mariana Ziółkowskiego na gali XTB KSW 106. To starcie było dla niego kolejnym wyzwaniem, ponieważ Ziółkowski jest doświadczonym i wszechstronnym zawodnikiem. Warto jednak odnotować, iż Marian wskoczył na zastępstwo za kontuzjowanego Marcina Helda, który planowo mial walczyć z Francuzem o pas kategorii lekkiej. Parnasse nie dał jednak żadnych szans rywalowi – ponownie w drugiej rundzie, po kilku dobrze wymierzonych ciosach, zmusił sędziego do przerwania pojedynku.
ZOBACZ TAKŻE: Wszyscy czekali na te słowa. Jacek Murański przerwał milczenie po walce 3 na 1
Po tych walkach Parnasse spróbował swoich sił także w boksie, pokonując Francka Petitjeana przez nokaut. To udane doświadczenie w klasycznej stójce podkreśla jego wszechstronność i umiejętność dostosowania się do różnych dyscyplin. Warto odnotować, iż występ ten był podyktowany tym, iż był głodny walk, a jego kolejne, planowe starcie w KSW odwlekło się w czasie.
Na początku obecnego roku za to Parnasse stanie do kolejnego ważnego pojedynku. Tym razem zmierzy się właśnie z Marcinem Heldem, z którym miał już konkurować w zeszłym roku. Dojdzie do tego już 17 stycznia, na gali XTB KSW 114 w Radomiu. Niewątpliwie weteran UFC czy Bellatora będzie jednym z największych wyzwań w karierze Francuza. Warto odnotować, iż Polak jest zdania, iż reprezentant „Atch Academy” jest nieco… przereklamowany.
KSW straci największą gwiazdę?
Wiadomym jest, iż to na podwójnym czempionie organizacji opiera się podbój francuskiego rynku. Niewątpliwie zarówno sportowo, jak i medialnie jego gwiazda świeci niezwykle intensywnie – jest to aktualnie niezbędny zawodnik w szeregach KSW.
Ostatnio w sprawie potencjalnego odejścia Salahdine’a głos zabrał Dyrektor Sportowy federacji KSW. Wojsław Rysiewski, o którym mowa, jasno zakomunikował w rozmowie z Patrykiem Prokulskim, iż Francuz nie jest raczej zainteresowany UFC. Dodał przy tym jednak, iż z pewnością szefowie organizacji ponownie będą musieli sięgnąć głęboko do kieszeni, aby zatrzymać go w swoich szeregach.
ZOBACZ TAKŻE: Popek wraca do walk MMA. Znamy rywala
Jest to dość niespójne z ostatnią wypowiedzią zawodnika Konfrontacji Sztuk Walki. Tak jak przez lata dawał jasno do zrozumienia, iż najistotniejsze są dla niego pieniądze, tak teraz w wywiadzie dla „RMC Sport Combat” odpowiedział następująco na pytanie dotyczące tego, czy byłby w stanie obniżyć swoje oczekiwania finansowe, gdyby miało to się objawić angażem w UFC:
Tak, oczywiście. Dzisiaj moje położenie jest znacznie bardziej stabilne. Z całą pewnością.
– oznajmił Salahdine Parnasse w rozmowie z francuską redakcją.
Niewątpliwie są to słowa, które mogły wywołać u działaczy KSW szybszy oddech. Nie wiadomo, ile walk pozostało jeszcze Parnasse’owi, jednakże ostatni kontrakt podpisał w połowie 2024 roku. Gdyby założyć, iż zawarte w nim były trzy walki, jak to dość często ma miejsce, to ostatnią byłby właśnie pojedynek z Heldem.
Poniżej za to odświeżyć sobie ostatni bój francuskiej gwiazdy w limicie kategorii piórkowej. Mierzył się on wówczas z tymczasowym mistrzem, który aktualnie jest zawodnikiem UFC – Robertem Ruchałą.
Niewykluczone, a wręcz dość prawdopodobne jest to, iż znajdujemy się dość blisko momentu, gdy Parnasse ponownie stanie na rozdrożu. Pytanie – w którym kierunku uda się tym razem?

6 godzin temu















