Królewski się pomylił? Miała być wielka kariera, a jest zwolnienie

2 godzin temu
Albert Rude poprowadził Wisłę Kraków do największego od lat sukcesu - zwycięstwa w Pucharze Polski. Jego przygoda przy ul. Reymonta zakończyła się jednak kilka tygodni później. Wisła nie zagrała w barażach po fatalnej końcówce sezonu. Jarosław Królewski, żegnając Hiszpana, wróżył mu wielką karierę. Z jej rozwojem może być jednak problem. Rude został właśnie zwolniony z duńskiego drugoligowca.
Albert Rude na zawsze zapisał się w annałach krakowskiej piłki. To właśnie on przed dwoma laty poprowadził Wisłę do triumfu w Pucharze Polski. Zwycięstwo było tym bardziej nieoczekiwane, gdyż Biała Gwiazda występowała wówczas na zapleczu Ekstraklasy.

REKLAMA







Zobacz wideo Oskar Pietuszewski i jego "odpały"! "Kopiował Zlatana"



Sytuacja Wisły w pierwszoligowej tabeli nie była jednak dobra. Na cztery kolejki przed końcem sezonu 2023/24 drużyna prowadzona przez Alberta Rude zajmowała piąte miejsce, mając już tylko iluzoryczne szanse na bezpośredni awans. W czterech ostatnich meczach Krakowianie zdobyli tylko punkt i spadli na 10 miejsce, tracąc miejsce w barażach.


To jemu Królewski wróżył wielką karierę
Posadą za to niepowodzenie zapłacił zarówno dyrektor sportowy - Kiko Ramirez - jak i sam szkoleniowiec. Jarosław Królewski zwolnionego trenera opisywał w samych superlatywach. - Bardzo chcieliśmy przedłużyć kontrakt i kontynuować współpracę w ramach długoterminowego projektu. To wspaniały człowiek, wybitny specjalista i głęboko wierzę, iż w przyszłości trener w którejś z pięciu najważniejszych lig na świecie - powiedział właściciel Wisły.
Zobacz też: Cztery lata piłkarskich traum. Ten baraż będzie najtrudniejszy
Hiszpan jednak z pracą w czołowych rozgrywkach Startego Kontynentu może mieć problemy. Kilka miesięcy po odejściu z Wisły objął Kolding IF, grające na zapleczu duńskiej Superligi. Rude w swoim pierwszym sezonie zajął z drużyną czwarte miejsce, nie będąc choćby blisko awansu. Do czołowej dwójki strata wyniosła aż czternaście punktów.



Albert Rude znów bez klubu
Po rundzie zasadniczej w okresie 2025/26 Kolding plasuje się na piątej pozycji, tracąc do drugiego Hvidovre sześć punktów. O awans w grupie mistrzowskiej Rude jednak nie powalczy. Jak poinformował klub na swojej stronie internetowej, Albert Rude nie jest już trenerem Kolding IF.
"Zawsze staramy się działać w najlepszym interesie klubu Kolding IF, a w trakcie naszych bieżących rozmów z Albertem doszliśmy do wniosku, iż nie mamy jednakowego spojrzenia na przyszły rozwój drużyny i kolejne etapy naszych planów. Dlatego uzgodniliśmy, iż nasze drogi się tutaj rozchodzą" - stwierdził dyrektor sportowy klubu, Niklas Nurnberg.
Podobnie jak Królewski, również i Nurnberg docenił pracę Hiszpana. "W ciągu nieco ponad 14 miesięcy Albert wywarł bardzo silny wpływ na klub. Wniósł ze sobą ogromną charyzmę i osobowość, które zrobiły na nas wszystkich wrażenie, a także profesjonalizm i wiedzę, które pomogły usprawnić szereg procesów w naszych procedurach roboczych. Pozostawia po sobie bardzo solidne fundamenty, na których będziemy dalej budować" - czytamy w komunikacie klubu.


Co ciekawe, ledwie trzy miesiące po zwolnieniu z Wisły, Albert Rude mógł wrócić do Krakowa. Hiszpan był jednym z kandydatów do objęcia posady zwolnionej przez jego następcę, Kazimierza Moskala. Ostatecznie postawiono na Mariusza Jopa, który najpewniej wprowadzi Białą Gwiazdę do Ekstraklasy.
Idź do oryginalnego materiału