Koniec problemów gwiazdy ROW-u? Znamy szczegóły

speedwaynews.pl 2 godzin temu

Po siedmiu latach spędzonych w elicie, Wiktor Lampart wraca na zaplecze PGE Ekstraligi. Wychowanek rzeszowskiej Stali w szczerej rozmowie z klubowymi mediami ROW-u Rybnik ucina spekulacje na temat swojej formy i jasno tłumaczy, dlaczego postawił na ofertę prezesa Krzysztofa Mrozka. Poznaliśmy kulisy jego przygotowań, które mają być kluczem do sukcesu „Rekinów”.

Największą bolączką Lamparta w ostatnich sezonach był sprzęt. Kibice często przecierali oczy ze zdumienia, widząc, jak zawodnik, który za czasów juniorskich był jednym z najlepszych na świecie w swojej kategorii wiekowej traci dystans do rywali. Wiktor wskazuje teraz konkretnie: brak stabilizacji w silnikach był jego największym hamulcem.

W ostatnim czasie szukałem optymalnych rozwiązań sprzętowych i myślę, iż tu brakowało stabilizacji. Podjąłem już współpracę z nowym tunerem i wierzę, iż to pozwoli mi w pełni wykorzystać swój potencjał – deklaruje zawodnik.

Zmiany w parku maszyn to fundament, który pozwoli mu znów jeździć tak, jak w czasach, gdy seryjnie zdobywał medale w kategorii juniorskiej. W Rybniku liczą, iż ta inwestycja zwróci się z nawiązką już w pierwszych kolejkach sezonu 2026.

W środowisku gwałtownie zaczęto porównywać transfer Lamparta do wcześniejszego ruchu ROW-u z Maksymem Drabikiem. Sugerowano nawet, iż prezes Mrozek znów przygarnął zawodnika, którego „nikt inny nie chciał”. Lampart ostro odcina się od takiej narracji.

Nie widzę tu żadnych analogii. Trafiłem do ROW-u jako w pełni profesjonalny zawodnik, z doświadczeniem i gotowością do pracy. Miałem również inne propozycje, natomiast ROW wybrałem świadomie, bo wierzę w ten projekt sportowy. Mam wokół siebie zgrany, profesjonalny zespół i jesteśmy dobrze przygotowani do sezonu – skwitował.

Eksperci nie dają INNPRO ROW-owi wielkich szans na szybki powrót do elity. Lampart tonuje nastroje, ale nie kryje ambicji. Plan minimum to awans do czołowej szóstki, ale gdy przyjdzie decydująca faza sezonu, „Rekiny” zamierzają gryźć najmocniej.

Wiktor Lampart (C)
Idź do oryginalnego materiału