Do rozpoczęcia rozgrywek ligowych w naszym kraju pozostaje coraz mniej czasu. Za nieco ponad dwa tygodnie rozpocznie się ściganie w ramach Metalkas 2. Ekstraligi. Później do ścigania powróci najlepsza liga świata. Kluby będące na ostatniej prostej powoli finalizują swoje przygotowania do sezonu. Krono-Plast Włókniarz Częstochowa nie próżnuje. Po pokazaniu pierwszego z dwóch wzorów kevlarów zobaczyliśmy również drugi. W tym wypadku kibice zobaczyli to, co dobrze znają z poprzednich sezonów.
Piątkowym przedpołudniem Krono-Plast Włókniarz Częstochowa przedstawił fanom pierwszy z dwóch wymaganych przez regulamin kombinezonów na ten sezon. Sympatycy „Lwów” mogli być nieco zaskoczeni, gdyż przypominał on kombinezony, w których Częstochowianie ścigali się kilka lat temu. Pojawiło się bowiem zdecydowanie więcej bieli. Długo nie trzeba było również czekać na drugi z kevlarów Włókniarza. W tym przypadku klub postawił na wzór sprawdzony przez ostatnie lata. Dominującym kolorem jest bowiem ciemna zieleń.
Fot. Włókniarz Częstochowa FacebookPodopieczni Mariusza Staszewskiego od wielu dni trenują już na swoim domowym owalu. Teraz Krono-Plast Włókniarz Częstochowa może tylko wyczekiwać pierwszych meczów towarzyskich. Zawodnicy powrócą do rywalizacji na torze w przyszłym tygodniu. Wtedy Częstochowianie pojadą sparingowy dwumecz przeciwko Betard Sparcie Wrocław. Z kolei w najbliższą niedzielę odbędzie się pierwszy tegoroczny turniej towarzyski w naszym kraju. Na torze w Częstochowie żużlowcy upamiętnią Bronisława Idzikowskiego i Marka Czernego. Na liście startowej poza reprezentantami „Lwów” znalazł się między innymi Bartosz Zmarzlik.
Krono-Plast Włókniarz Częstochowa szykuje się do pierwszego starcia w PGE Ekstralidze. Na inauguracje zadanie częstochowskich zawodników będzie bardzo trudne. Przyjdzie im się bowiem zmierzyć z Fogo Unią Leszno. W drugiej kolejce natomiast podopieczni Mariusza Staszewskiego nie będą mieli łatwiej. Ich rywalem będzie Orlen Oil Motor Lublin.
Przez wielu ekspertów Włókniarz skazywany jest na walkę o utrzymanie. Po utracie trzech ważnych zawodników Kacpra Woryny, Jasona Doyle’a oraz Piotra Pawlickiego klub postarał się ich zastąpić. Do drużyny trafili więc Jakub Miśkowiak, Jaimon Lidsey, Rohan Tungate. Będą oni musieli wejść na jeszcze wyższy poziom, aby pozostać ze swoją drużyną w elicie.
Drużyna Włókniarza Częstochowa podczas prezentacji















