"Jak informuje bz-berlin.de, Kownacki nie pojedzie z drużyną na obóz szkoleniowy do Algarve w Portugalii. Powód? 'Zachorował w ostatniej chwili' - czytamy. Nie podano jednak, co konkretnie dolega naszemu rodakowi" - pisaliśmy kilka dni temu na łamach Sport.pl. Jak się później okazało, Polak zmagał się z infekcją grypopodobną. Wydawało się, iż gdy tylko dojdzie do siebie, to dołączy do Herthy Berlin. A jednak.
REKLAMA
Zobacz wideo Kosecki z mocnym przesłaniem w sprawie piłkarzy Legii: Współczuję im. Cierpią na tym ich bliscy
Dawid Kownacki uziemiony w Berlinie. Będzie trenował z dala od drużyny
Nowe wieści w sprawie przedstawił portal morgenpost.de. "Kownacki pozostaje w Berlinie" - brzmi nagłówek. Okazuje się, iż Polak nie dołączy do reszty drużyny w Portugalii. Nie będzie więc przygotowywał się z kolegami do drugiej części sezonu. "Władze klubu zadecydowały w sprawie Kownackiego, który zachorował przed wyjazdem do Portugalii. Chociaż 28-latek otrzymał zielone światło na powrót do treningów po konsultacji medycznej, to nie doleci do drużyny" - czytamy.
Dlaczego Kownacki pozostanie w Berlinie? Dziennikarze donoszą m.in. o niekorzystnej pogodzie w Niemczech, która mogłaby utrudnić wylot Polaka. Dodatkowo drużynie pozostało już tylko kilka jednostek treningowych na obozie, który potrwa do soboty 10 stycznia. "Kownacki ma trenować indywidualnie w Berlinie, aby zagwarantować sobie pełną sprawność przed pierwszym meczem w rundzie wiosennej" - podkreśliła redakcja. Hertha zagra z Schalke już 17 stycznia.
Zobacz też: Lewandowski cały mecz na ławce, a to nie koniec złych wieści.
Oto liczby Dawida Kownackiego w tym sezonie
Kownacki trafił na wypożyczenie do Herthy latem 2025 roku. Jak dotąd wystąpił w 12 spotkaniach, zdobywając cztery bramki i jedną asystę. Na murawie spędził łącznie ponad 600 minut. Trener nie ma do niego jednak pełnego zaufania i ostatnio wpuszcza go głównie z ławki rezerwowych. Absencja Polaka na obozie z pewnością nie wzmocni jego pozycji w zespole i w oczach szkoleniowca.

22 godzin temu













