Klindt zawiódł po całej linii. Wielki sukces weteranów z południa

speedwaynews.pl 1 godzina temu

Plymouth Gladiators mieli do wykonania jedno zadanie na The Colliseum. Redcar Bears przyjechali bronić zaliczki z pierwszego spotkania, a Nicolai Klindt odwiedził swój były domowy tor. Gospodarze zdecydowanie posiadają atut toru, ale po stronie gości byli zawodnicy, którzy doskonale znają owal przez ostatnie lata ścigania się w Cab Direct Championship. Scott Nicholls oraz Danny King wzięli w garść swój zespół, a same emocje trwały do ostatniego wyścigu.

Nicolai Klindt już w pierwszym biegu nie miał jak walczyć na dystansie. Duńczyk zaspał na trasie, aby potem utknąć w tłumie zawodników. Z uwagi na dosyć ciasne łuku, mijanie rywali w Plymouth wymaga naprawdę dużo cierpliwości. Tom Spencer dwukrotnie upadał na torze w biegu rezerw. Przy pierwszym razie pozwolono na powtórkę w pełnej obsadzie, ale za drugim, kiedy to Jody Scott wszedł pod łokieć Spencera, sędzia Chris Durno nie miał wątpliwości. Brytyjczyk został wykluczony z powtórki, gdzie osamotniony Grmek miał trudności z łapaniem rywali. Bears gwałtownie wyszli na prowadzenie. Ben Barker uratował remis biegowy atakiem na Jasona Edwardsa, a na koniec serii, Scott Nicholls oraz Anże Grmek ponownie pojechali świetnie parowo, wygrywając 5:1. Po czterech biegach, tablica wyników wskazywała rezultat 12:12.

Druga seria została otworzona przez mocne zwycięstwo 5:1 pary Barker-Klima, co zarazem wyrównało stan dwumeczu. Nicolai Klindt i Ace Pijper jedynie mogli się dobrze przyjrzeć kombinezonom drużyny Gary’ego Maya. Danny King wygrał szósty wyścig, a Joe Thompson na dystansie nieustannie atakował Jake’a Allena, który musiał odpuścić przez brak szybkości w motocyklu. Pierwsze wyraźne przełamanie gości to ósmy bieg zawodów. Jody Scott świetnie wyszedł ze startu i pomimo sporego problemu na wyjściu z pierwszego łuku drugiego okrążenia, dowiózł zwycięstwo. Za nim dojechał Joe Thompson, a Anże Grmek musiał uznać wyższość Ace’a Pijpera. Gospodarze prowadzili 26:22, ale w dwumeczu mieliśmy remis po 69.

Dziewiąty wyścig to upadki obu zawodników Plymouth Gladiators. Wpierw Daniel Klima na pierwszym łuku, ale natychmiast wstał o własnych siłach. Powtórka to upadek Bena Barkera na prostej, co tym razem zakończyło się wykluczeniem oraz naprawą płotu. Powtórka to pewne zwycięstwo gości, ponieważ Daniel Klima poza jazdą jako rezerwa, wypada naprawdę przeciętnie. Miecz działa w obie strony, więc w dziesiątym biegu wykluczony przez uślizg został Simon Lambert. Brytyjczyk został wykluczony, a powtórka to podwójne zwycięstwo Plymouth Gladiators. Ponownie mieliśmy remis w dwumeczu – 75:75.

Kluczowy okazał się trzynasty wyścig. To tutaj liderzy Redcar Bears, Nicolai Klindt oraz Jake Allen, nie mieli nic do powiedzenia przeciwko Nichollsowi oraz Kingowi. Dwupunktowe prowadzenie w dwumeczu zostało przerwane w czternastym biegu, który wręcz ukazuje filozofie brytyjskiego żużla. Anże Grmek musiał zostać zastąpiony przez Toma Spencera, więc zmieniono go w czternastym biegu. Niestety dla Plymouth Gladiators, na tor upadł Ben Barker, który był niezdolny do powtórki. Co zatem zrobiono? Anże Grmek wskoczył do biegu, w którym pierwotnie był zmieniony, ale przez cały czas przegrali 5:1. Tym samym przed biegiem nominowanym, goście prowadzili dwoma punktami w dwumeczu.

Scott Nicholls i Danny King mają na swoim koncie wiele zwycięstw na ostatnich metrach. Nic więc dziwnego, iż Gary May wystawił ich obu do piętnastego biegu. Goście mieli spory problem. Nicolai Klindt czy Jake Allen jechali totalny piach na The Colliseum, a do tego Ace Pijper nie wyglądał na pewnego do wyboru. Tym samym Jason Edwards oraz Jake Mulford stanęli do boju. Problem w tym, iż cały wyścig przegrali po starcie, a tym samym Plymouth Gladiators wjechali do finału KO Cup po podwójnym zwycięstwie doświadczonego duetu. Gladiators pojadą ze zwycięzcą drugiego półfinału, gdzie zmierzą się Berwick Bandits z Poole Pirates.

Wyniki z meczu Plymouth Gladiators – Redcar Bears (48:42):

Plymouth Gladiators: 48
1. Danny King (1*,3,3,2*,2*) 11+3
2. Joe Thompson (2,1,2,2*) 7+1
3. Daniel Klíma (0,2*,1,0) 3+1
4. Ben Barker (3,3,0,U/-) 6
5. Scott Nicholls (3,3,2,3,3) 14
6. Anže Grmek (1,2*,-,0,0,3,-,1) 7+1
7. Tom Spencer (0,-,0,-,-,0) 0

Redcar Bears: 42
1. Nicolai Klindt (0,1,1,1) 3
2. Ace Pijper (3,0,1,3) 7
3. Simon Lambert (1*,1*,W,1*) 3+3
4. Jason Edwards (2,2,1,3,0) 8
5. Jake Allen (0,0,2*,0) 2+1
6. Jake Mulford (3,2,3,2,1) 11
7. Jody Scott (2*,1,3,2*) 8+2

Bieg po biegu:
1. Pijper, Thompson, King, Klindt 3:3 (3:3)
2. Mulford, Scott, Grmek, Spencer 1:5 (4:8)
3. Barker, Edwards, Lambert, Klíma 3:3 (7:11)
4. Nicholls, Grmek, Scott, Allen 5:1 (12:12)
5. Barker, Klíma, Klindt, Pijper 5:1 (17:13)
6. King, Mulford, Thompson, Allen 4:2 (21:15)
7. Nicholls, Edwards, Lambert, Spencer 3:3 (24:18)
8. Scott, Thompson, Pijper, Grmek 2:4 (26:22)
9. Mulford, Allen, Klíma, Barker 1:5 (27:27)
10. King, Thompson, Edwards, Lambert (W) 5:1 (32:28)
11. Pijper, Nicholls, Klindt, Grmek 2:4 (34:32)
12. Grmek, Mulford, Lambert, Klíma 3:3 (37:35)
13. Nicholls, King, Klindt, Allen 5:1 (42:36)
14. Edwards, Scott, Grmek (Barker U/-), Spencer 1:5 (43:41)
15. Nicholls, King, Mulford, Edwards 5:1 (48:42)

Dwumecz: 91-89 dla Plymouth Gladiators
Źródło: speedwayupdates.proboards.com

Idź do oryginalnego materiału