
Nowa wschodząca gwiazda organizacji UFC Jakub Wikłacz opowiedział o wsparciu rodziców, jakie otrzymuje w realizowaniu swojej pasji, która stała się pełnoetatową pracą, czyli w uprawianiu MMA. „Masa” nie ukrywa, iż rodzicom trudno jest śledzić jego karierę.
Jakub Wikłacz to nowy nabytek organizacji UFC, który przebojem wdarł się w szeregi największej organizacji MMA na świecie. W oktagonie amerykańskiego giganta stoczył już dwie walki i obie wygrał. Pierwsze starcie zakończyło się jego zwycięstwem niejednogłośną decyzją sędziów, a było to w konfrontacji z Patchym Mixem, a o drugiej mówiono już na całym świecie.
Wszystko przez zwycięstwo poddaniem w ostatniej sekundzie walki z Muinem Gafurovem. Polak pokonał tego rywala prawie równo z końcową syreną , sięgając po zwycięstwo przed czasem, za co otrzymał od UFC bonus pieniężny za poddanie wieczoru:
Two stellar submissions @Bautista_MMA & @Jakub_Wiklacz both take home POTN bonuses at #UFCVegas113!
[ B2YB @RamTrucks ] pic.twitter.com/KLi75gvHX5
- ZOBACZ TAKŻE: Co z kartą UFC na galę w Białym Domu? Już wszystko jasne
Jakub Wikłacz o wsparciu rodziców w uprawianiu MMA: „Mama bardzo się stresuje”
Wikłacz o swojej ostatniej walce opowiadał wczoraj na antenie Kanału Sportowego, gdzie jednym z tematów było wsparcie, jakie otrzymuje od swoich rodziców. Zawodnik kategorii koguciej nie ukrywa, iż tak brutalny sport jak MMA jest bardzo ciężki do śledzenia, zwłaszcza przez jego mamę:
„Tata zawsze ogląda lub jest na żywo. Mama była tylko raz – w Olsztynie. Przeżyła to strasznie. Za bardzo się stresuje. Modli się. Później czeka na wiadomość z wynikiem. Zawsze mnie wspierali, a chyba nie jest łatwo wspierać syna w uprawianiu MMA.”
przyznał Polak na antenie Kanału Sportowego.
Wikłacz o wsparciu rodziców
– Tata zawsze ogląda lub jest na żywo. Mama była tylko raz – w Olsztynie. Przeżyła to strasznie. Za bardzo się stresuje. Modli się. Później czeka na wiadomość z wynikiem. Zawsze mnie wspierali, a chyba nie jest łatwo wspierać syna w uprawianiu MMA. pic.twitter.com/t07fe9Q7GU
Jakub Wikłacz to były mistrz wagi koguciej Federacji KSW, który zdecydował się zrobić krok w przód i zwojować organizację UFC. W szeregach największej siły MMA na świecie dopiero stawia swoje pierwsze kroki, ale już jest o nim głośno.
W kraju także był jednym z najbardziej rozpoznawalnych zawodników na polskich galach. Jakub Wikłacz zasłynął m.in. z trylogii z aktualnym mistrzem KSW Sebastianem Przybyszem, w której to aktualnie prowadzi w stosunku dwa do remisu.
Wikłacz przechodził do organizacji z UFC z jasnym celem – walką o największe światowe laury i ten cel przez cały czas jest aktualny. My życzymy mu powodzenia w jego realizacji i czekamy na kolejne starcia, które w przeciwieństwie do jego mamy, zamierzamy oglądać z szeroko otwartymi oczami i bez obaw.

15 godzin temu

















