Hubert Jabłoński. „Trzeba mierzyć wysoko!”

stalgorzow.pl 2 godzin temu
Zdjęcie: Hubert Jabłoński wywiad


Dla wychowanka Unii Leszno sezon 2026 będzie drugim w naszych barwach. Zapraszamy na rozmowę z Hubertem Jabłońskim.

Hubercie, to Twój drugi sezon w naszych barwach. Rok temu nie ukrywałeś, iż chciałbyś zostać w Gorzowie no i jesteś.

HJ: Myślę, iż chęć do dalszej współpracy była z obu stron. Prezesi i trenerzy chcieli żebym został, wizja tego była całkiem dobra, więc ja się na to zgodziłem i dlatego zostałem, aby pomóc w Stali.

Na pewno chciałbyś w końcu przejechać sezon cało i zdrowo. W ostatnich latach miałeś z tym trochę problemów i to gdzieś tam Ciebie stopowało.

Nie da się ukryć, iż w zeszłym roku kontuzja, którą odniosłem podczas meczu U24 Ekstraligi mi zahamowała sezon. Przez 2 miesiące nie mogłem startować, a do tego po takiej kontuzji było bardzo trudno powrócić do swojej wcześniejszej dyspozycji. Jednak nie tylko ja tak z pewnością miałem, bo to u każdego zawodnika występuje, iż po kontuzji trudno wrócić na dobre tory. gwałtownie za to opanowałem kilka kwestii po powrocie, wróciłem i dojechałem już do końca sezonu z chłopakami.

W tym roku mamy zmianę formatu U24 Ekstraligi. Nie będzie to już klasyczny mecz pomiędzy dwiema stronami, a czwórmecz podobny do DMPJ. Jak oceniasz tą zmianę?

Dla mnie to chyba lepiej, ponieważ będziemy walczyć z trzema innymi zawodnikami, a nie będziemy rywalizować pomiędzy sobą. Mam tu na myśli innych chłopaków z Gorzowa, ponieważ teraz każdy będzie mógł pokazać swoje umiejętności. Jestem szczerze podekscytowany tym formatem.

Na pewno chciałbyś również szybciej wygrać bieg w PGE Ekstralidze. Rok temu musiałeś z tym poczekać do meczy fazy play-down.

To nie podlega dyskusji. To czekanie byłoby trochę krótsze, ale w fazie zasadniczej ograł mnie na samej kresce Wiktor Lampart. Mam nadzieję, iż w tym sezonie zdobycie pierwszej trójki” zajmie mi o wiele mniej czasu niż w minionym sezonie.

Przed rokiem byłeś rezerwowym w turniejach o Brązowy oraz Srebrny Kask. Skończysz w tym roku 20 lat, więc w tym pierwszym turnieju już nie pojedziesz. Finał tego drugiego z kolei zaplanowano w tym roku u nas. Zatem przy kwalifikacji mógłbyś liczyć na doping naszych kibiców.

Bardzo się cieszę, iż finał Srebrnego Kasku będzie w tym roku w Gorzowie. Zrobię wszystko w co mojej mocy, aby najpierw się zakwalifikować do turnieju, a potem w nim powalczyć o jak najwyższe cele. Trzeba mierzyć wysoko!

Jakie miejsce by Ciebie satysfakcjonowało na koniec sezonu PGE Ekstraligi?

Drużynowo chcielibyśmy być jak najwyżej. Dobrze byłoby się pokusić o wcześniejsze zakończenie sezonu, oczywiście z pozytywnym zakończeniem. Zapraszam wszystkich kibiców na stadion, do zobaczenia już wkrótce!

Idź do oryginalnego materiału