Hiszpanie wydali wyrok. Oto co czeka Barcelonę

1 miesiąc temu
Od momentu porażki w El Clasico FC Barcelona wygrała osiem kolejnych spotkań w La Liga, dzięki czemu po 18 kolejkach przewodzi tabeli. Katalończycy wykorzystali wszystkie potknięcia Realu Madryt, który traci do lidera 4 punkty. Nie znaczy to, iż drużyna Hansiego Flicka gra olśniewający futbol. Dziennikarze z Półwyspu Iberyjskiego wskazali najważniejsze problemy Dumy Katalonii.
Ligowa, kapitalna seria Barcelony trwa od 2 listopada, a więc od momentu wygranej 3:1 z Elche. Hiszpańscy dziennikarze wskazują jednak, iż ich gra "wciąż jest daleka od poziomu z ubiegłego sezonu". Jakie konkretnie widzą mankamenty?


REKLAMA


Zobacz wideo Oto cała prawda o talencie Lewandowskiego. "Ktoś, kto to mówił, po prostu kłamie"


Najważniejsza bolączka Barcelony? Obrona
W ostatnim meczu ligowym w 2025 roku przeciwko Villarreal widać było to, co trapi ekipę z Camp Nou. - Moim zdaniem pierwsza połowa Barcelony była słaba. Dostali rzut karny, mieli fantastycznego Joana Garcię w bramce, a jeden z rywali zobaczył czerwoną kartkę, co ułożyło się w szczęśliwy zbieg okoliczności - przyznał w programie "Carrusel Deportivo" na platformie Cadena SER hiszpański analityk Bruno Alemany.


Idąc dalej, dziennikarze postawili sprawę jasno: z taką obroną, jaką Barcelona dysponuje w tym momencie, trudno jej będzie zawalczyć o triumf w Lidze Mistrzów.
- Pierwsza połowa meczu z Villarrealem stanowiła najlepsze podsumowanie licznych niecelnych podań w obronie, a Fermin Lopez również był dość nieprzewidywalny - zauważył Alemany.


Wtórował mu znany dziennikarz, Jesus Gallego: - Biorąc pod uwagę to, co mówisz o obronie, poważnie wątpię, iż z Gerardem Martinem i Pau Cubarsim jako środkowymi obrońcami Barca może zajść daleko, na przykład w Lidze Mistrzów. Myślę, iż zmierzą się z drużynami, które sprawią im wiele, wiele problemów.
Poza tym, obaj zgodzili się co do tego, iż obecna dyspozycja Barcelony jest uzależniona przede wszystkim od tego, jak zagra Raphinha, który wespół z Lamine Yamalem potrafią być najgroźniejsi dla wszystkich rywala.


3 stycznia FC Barcelonę czeka derbowy pojedynek ligowy z Espanyolem, a już cztery dni później zespół Wojciecha Szczęsnego i Roberta Lewandowskiego zmierzy się w półfinale Superpucharu Hiszpanii z ekipą Athletic Bilbao.
Idź do oryginalnego materiału