Hayden Paddon oczekuje na decyzje Hyundaia Motorsport dotyczące startów w Ameryce Południowej w dalszej części sezonu 2026. Nowozelandczyk chce wykorzystać szansę na jazdę po luźnej nawierzchni i przedłużyć swój tegoroczny program w Rajdowych Mistrzostwach Świata.
Udany powrót do fabrycznego zespołu
Kierowca z Nowej Zelandii dołączył do składu Hyundaia na sezon 2026. Zespół powierzył 39-latkowi trzeciego fabrycznego Hyundaia i20 N Rally1 na asfaltowe rundy w Monte Carlo, Chorwacji oraz Japonii. Dla zawodnika to powrót do najwyższej kategorii WRC po raz pierwszy od czasu zajęcia drugiego miejsca w Rajdzie Australii w 2018 roku.
Paddon i jego pilot John Kennard gwałtownie przystosowali się do specyfiki samochodów Rally1. Ich najlepszym wynikiem okazało się trzecie miejsce wywalczone w Chorwacji. Rezultat ten pozostaje najwyższą pozycją zawodnika Hyundaia na nawierzchni asfaltowej w bieżącym roku. Niedawny start w FORUM8 Rajdzie Japonii, zakończony na siódmej lokacie, był ostatnim zaplanowanym występem tej załogi przed serią siedmiu kolejnych rajdów szutrowych.
Jaanus Ree / Red Bull Content PoolNowozelandczyk ocenia dotychczasowe występy jako realizację założonych celów.
– To były trzy prawdopodobnie najtrudniejsze rajdy na asfalcie, ale staraliśmy się podejść do tego wyzwania spokojnie i zrobić wszystko, co w naszej mocy – powiedział Hayden Paddon.
– Poprawiliśmy się i myślę, iż prędkość była lepsza z każdym rajdem, a także zdobyliśmy kilka dobrych wyników. Zrobiliśmy wszystko, czego od nas wymagano – dodał zawodniczek.
Analiza występów na nawierzchni asfaltowej
Kierowca odnosił sukcesy na asfaltowych trasach w poprzednich latach, zdobywając tytuły w Rajdowych Mistrzostwach Europy w sezonach 2023 i 2024. Szuter pozostaje jednak jego preferowaną nawierzchnią, na której upatruje szans na poprawę tempa.
– Japonia była wymagająca. Zrobiłem duże przygotowania i włożyłem wiele pracy, ale choćby gdy wyjechaliśmy na odcinki, było wiele do przyswojenia. Myślę, iż zrobiliśmy wszystko, co mogliśmy. Byliśmy mniej więcej tam, gdzie chcieliśmy być w stosunku do naszych kolegów z zespołu, którzy jechali po drogach, po których jeździli zaledwie sześć miesięcy temu. Było wiele pozytywów – ocenił kierowca.
Plany i obsada trzeciego samochodu Hyundaia
Hyundai Motorsport ogłosił, iż Dani Sordo przejmie trzeciego i20 N Rally1 podczas najbliższej szutrowej rundy w Grecji. Esapekka Lappi ma z kolei wystartować w Estonii oraz Finlandii. Zespół nie podał jeszcze ostatecznych decyzji personalnych na rajdy w Paragwaju, Chile, na Sardynii oraz w Arabii Saudyjskiej. Jedyne zwycięstwo Paddona w klasyfikacji generalnej WRC miało miejsce w Ameryce Południowej, podczas Rajdu Argentyny w 2016 roku.
– Chciałbym wystartować w kolejnej rundzie, oczywiście, ale na ten moment nie ma nic uzgodnionego. Musimy poczekać i zobaczyć – zaznaczył zawodnik.
– Koniec końców zespół podejmuje decyzje, które są dla niego najlepsze, a ja będę je wspierał, jakiekolwiek by nie były. Mam nadzieję, iż będę mógł pomóc w testach i przygotowaniach do przyszłego roku – zadeklarował Nowozelandczyk.
Kierowca wskazuje Amerykę Południową jako miejsce, w którym specyfika tras odpowiada jego stylowi jazdy.
– Chciałbym pojechać do Ameryki Południowej. Mam stamtąd dobre wspomnienia, a te drogi są dokładnie takimi drogami, jakie lubię. Finlandia i Estonia są bardzo specyficzne i to jest podwórko EP – podsumował kierowca.
Przed ewentualnymi kolejnymi startami w mistrzostwach świata zawodnik pojawi się na europejskich trasach. Pod koniec czerwca wystartuje w Rajdzie Ypres w Belgii, gdzie pojedzie Hyundaiem i20 N Rally2 przygotowanym przez stajnię BMA Autosport.
Źródło: wrc.com














