Gwiazda UFC nie może uwierzyć w zarobki brytyjskiego boksera. „To szaleństwo”

13 godzin temu


Sean O’Malley przecierał oczy ze zdumienia, gdy dowiedział się, ile będzie zarabiał Conor Benn w barwach Zuffa Boxing.

Zuffa Boxing to projekt, za który odpowiadają m.in. Dana White oraz Turki Alalshikh. Jego założenie jest proste – stworzenie środowiska, w którym najlepsi pięściarze na świecie będą mogli rywalizować ze sobą. Wspomniana dwójka zamierza sprawić, aby Zuffa Boxing stało się odpowiednikiem UFC. Aby osiągnąć ten cel, organizacja musi mieć w swoich szeregach całą bokserską śmietankę.

W ostatnich tygodniach Zuffa Boxing podpisuje więc nowych zawodników. Jednym z ich najnowszych nabytków jest Conor Benn, który dotychczas był związany ze stajnią Eddiego Hearna. Według medialnych doniesień Brytyjczyk ma otrzymać 15 milionów dolarów za jedną walkę.

Na temat astronomicznych zarobków Benna wypowiedział się Sean O’Malley, były mistrz UFC w kategorii do 61 kilogramów. Popularny „Suga” nie mógł uwierzyć, iż zawodnik, o którym nigdy nie słyszał, może dostawać takie pieniądze za walkę. Dla porównania – Amerykanin za rewanżowe starcie z Merabem Dvalishvilim miał zgarnąć niespełna dwa miliony dolarów. Dysproporcja jest zatem kolosalna.

31-latek nie krył swojego rozgoryczenia. I trudno mu się dziwić, wszak O’Malley ma dwa razy większe konto w mediach społecznościowych od Brytyjczyka, a mimo to nie może liczyć na zbliżone zarobki. Z pewnością to gorzka pigułka do przełknięcia, jednak takie są realia. Mało prawdopodobne, aby w najbliższej przyszłości coś miało się zmienić w tym aspekcie.

Trudno mi w to uwierzyć. Nie wiem, może to być prawda. Ale nie wyobrażam sobie, żeby to była prawda. Zuffa Boxing płaci mu takie pieniądze, a ja choćby nie wiem, kim jest Conor Benn. Podobno jest dość znaną postacią w świecie boksu, ale nigdy o nim nie słyszałem. jeżeli naprawdę płacą mu 15 milionów dolarów, to tak, to szaleństwo. Ja choćby nie jestem blisko takich zarobków.

– powiedział O’Malley na swoim kanale YouTube.

Niby robią to samo, a zarabiają o wiele gorzej

W końcu nie od dziś wiadomo, iż różnice w zarobkach między MMA a boksem są ogromne. Dlaczego? Boks był dyscypliną uprawianą już przez starożytnych Greków, co sprawia, iż ma znacznie dłuższą historię niż MMA. Ponadto jest to sport obecny na Igrzyskach Olimpijskich, więc naturalnie przyciąga sponsorów.

Na tym jednak nie koniec. W ostatnich latach w boks postanowiła zainwestować Arabia Saudyjska, która stała się mekką światowego pięściarstwa. Chociaż UFC również zagościło na Półwyspie Arabskim, gala amerykańskiego giganta chyba nie zrobiła takiego wrażenia na szejkach.

ZOBACZ TAKŻE: Tomasz Narkun wraca do klatki. Zawalczy u największego konkurenta KSW

Czy uważacie, iż to sprawiedliwe, iż zawodnicy MMA zarabiają znacznie mniej niż większość bokserów? Podzielcie się swoimi opiniami w komentarzach!

Idź do oryginalnego materiału