Górnik zarobi miliony euro! Gwiazda Ekstraklasy rozchwytywana

1 dzień temu
Czy Górnik Zabrze jest o krok od wielomilionowego zarobku? Wiele na to wskazuje. Jak informuje portal Meczyki.pl, wicelider Ekstraklasy ma na stole bardzo intratną ofertę za Ousmane'a Sowa. Skrzydłowy był jesienią gwiazdą nie tylko Górnika, ale i całej ligi. Jest jednym z głównych powodów, dla których Zabrzanie są tak wysoko w tabeli. Teraz Senegalczyka bardzo chce czołowy zespół dość silnej ligi.
Ousmane Sow wyrósł w rundzie jesiennej na kolejny dowód, iż w Zabrzu mają nosa do sprowadzania nieoczywistych piłkarzy, za których potem dostają spore pieniądze. Senegalczyka ściągnęli zimą tego roku z belgijskiego drugoligowca Lierse SK. Początki łatwe nie były, bo wiosną poprzedniego sezonu Sow głównie wchodził z ławki, a z liczbowych konkretów dał tylko jednego gola. Na Śląsku nie stracili jednak do niego cierpliwości i zostali za to wynagrodzeni.


REKLAMA


Zobacz wideo Dart światowym fenomenem? "Miejmy nadzieję, iż nie staniemy się więźniami tego"


Górnik wykreował sobie gwiazdę. Bardzo mocne liczby
Choć na przyjściu trenera Michala Gasparika zyskał niejeden piłkarz Zabrzan, Sow to największy beneficjent. Może obok napastnika Sondre Lisetha. Nowy szkoleniowiec mocno na niego postawił, a Senegalczyk dostarczył wiele argumentów, by potwierdzić słuszność tego wyboru. W Ekstraklasie strzelił 7 goli i dorzucił 2 asysty. Do tego jeszcze dwa trafienia i jedna asysta w Pucharze Polski. To w dużej mierze dzięki 25-latkowi Górnik zimuje jako wicelider tabeli oraz ćwierćfinalista PP. Możliwe jednak, iż Sow już im dalej pomagał nie będzie.


Są piekielnie zdeterminowani. Górnik zarobi miliony
Wedle doniesień portalu Meczyki.pl Górnik otrzymał za Sowa ofertę opiewającą na miliony euro. Około trzy miliony euro (plus bonusy). Pochodzi ona od duńskiego Broendby Kopenhaga, aktualnie trzeciej drużyny tamtejszej Superligaen. Stołeczny zespół ma być bardzo zdeterminowany i już kilka razy wracał do Zabrza z lepszą ofertą. Niewykluczone, iż tym razem Górnik ulegnie. Co prawda nie mają ochoty rozstawać się z największą gwiazdą, jednak najpewniej uznają takiej oferty za nierozsądne. Transfer ma być kwestią dni.


Broendby ma mieć konkurencję ze strony m.in. czeskiej Viktorii Pilzno oraz angielskiego drugoligowca Portsmouth. Jednak to Duńczycy na razie mają w tym wyścigu pole position. Górnik wznowi ligową rywalizację 31 stycznia domowymi derbami Górnego Śląska z Piastem Gliwice, z kolei w ćwierćfinale Pucharu Polski zagrają na wyjeździe z Lechem Poznań.
Idź do oryginalnego materiału