Górnik Łęczna bierze „dziewiątkę” Pogoni Szczecin. „Cieszymy się, iż dołącza do nas tak utalentowany zawodnik”

3 godzin temu

Patryk Paryzek na najbliższe miesiące zmienił otoczenie. Napastnik został wypożyczony z Pogoni Szczecin do Górnika Łęczna, gdzie ma regularnie grać i zbierać cenne minuty na poziomie I ligi.

Jeszcze niedawno przyszłość wychowanka „Portowców” była mocno niejasna. Najpierw trafił do zespołu rezerw w związku z brakiem porozumienia w sprawie przedłużenia kontraktu, później sam piłkarz nie był w pełni przekonany do wizji spędzenia rundy wiosennej na wypożyczeniu w Łęcznej. Ostatecznie jednak realia sportowe wzięły górę. W Szczecinie trudno było mu liczyć na regularną grę, a perspektywa walki o minuty w pierwszoligowym zespole okazała się najbardziej rozsądnym rozwiązaniem.

Dla Górnika to ruch o wyraźnym znaczeniu sportowym. Klub znajduje się w trudnym położeniu i desperacko potrzebuje impulsu w ofensywie. Aktualnie „Zielono-Czarni” tracą sześć punktów do ostatniego bezpiecznego miejsca w tabeli, a każdy dodatkowy element w ataku może okazać się najważniejszy w walce o utrzymanie.

– Obsadzenie pozycji numer „9” było dla nas niezwykle istotne, a Patryk to zawodnik, który bardzo dobrze wpisuje się w naszą koncepcję gry ofensywnej. Cieszymy się, iż dołącza do nas tak utalentowany młodzieżowiec, ponieważ znacząco zwiększa to nasze pole manewru przy ustalaniu składu i realizacji celów sportowych – podkreślił prezes Górnika, Grzegorz Szkutnik, nie ukrywając, iż w klubie liczą na energię i instynkt strzelecki nowego nabytku.

Patryk Paryzek nowym napastnikiem Górnika Łęczna!

SZCZEGÓŁY https://t.co/earaGFQD1t pic.twitter.com/QHSEOgk6c3

— Górnik Łęczna (@zielono_czarni) February 5, 2026

Sam Paryzek w trwającym sezonie miał jedynie epizodyczne szanse w pierwszym zespole Pogoni. Zanotował pięć występów w Ekstraklasie, a dodatkowo występował w trzecioligowych rezerwach, gdzie w pięciu meczach zdobył jedną bramkę. W Łęcznej ma być znacznie więcej niż tylko uzupełnieniem kadry – oczekiwania są jasne: regularna gra i realny wpływ na wyniki drużyny.

Dla 20-latka to istotny moment w karierze. Wiosna w Górniku może stać się dla niego trampoliną do kolejnego kroku, a jednocześnie sprawdzianem, czy jest gotowy, by w przyszłości na stałe zaistnieć na seniorskim poziomie.

Idź do oryginalnego materiału