Jagiellonia zaczęła rundę wiosenną od przekonującej, pewnej wygranej z Widzewem (3:1), najaktywniejszym graczem na polskim rynku transferowym. Białostoczanie tracą do lidera - Wisły Płock - tylko jeden punkt, ale rozegrali mecz mniej niż czołówka tabeli, więc strata niebawem może zostać zniwelowana. Wszystko zależy od tego, czy "Duma Podlasia" utrzyma dyspozycję, którą wypracowała w trakcie przerwy. Końcówka rundy jesiennej to dla Jagiellonii mało udany okres. - Była dla nas średnia, żeby nie powiedzieć słaba, ale uważam, iż i tak znajdujemy się w dobrym położeniu, aby osiągnąć sukces – zapowiada Norbert Wojtuszek, podstawowy zawodnik "Jagi", w rozmowie z Przeglądem Sportowym Onet.
REKLAMA
Zobacz wideo To uratuje Legię Warszawa? Kałucki: Nie liczę na cuda Marka Papszuna
"Jagiellonia jest faworytem do mistrzostwa Polski"
24-letni pomocnik, który trafił do Jagiellonii przed poprzednim sezonem, uważa też, iż jego zespół to główny faworyt do zdobycia mistrzostwa Polski. Do tej pory, drużyna z Podlasia zdobyła tytuł raz, w okresie 2023/24.
- U nas każdy wie, co ma robić. Zespół jest poukładany pod każdym względem. W momencie gdy przychodzi do nas nowy zawodnik, musi dopasować się do tego, jak gramy. A o ile klub szuka piłkarzy pasujących do odpowiedniego stylu i koncepcji, jest większa szansa na powodzenie. Po sobie wiem, iż wtedy łatwiej jest ci się odnaleźć w drużynie. Jestem przekonany, iż przed nami walka o najwyższe cele w tej rundzie - zapewnia Wojtuszek.
Jagiellonia będzie rywalizowała jednocześnie o tytuł w ekstraklasie i awans do 1/8 finału w Lidze Konferencji Europy. Jej rywalem jest Fiorentina. - o ile mierzysz się z jakościowym rywalami, sam stajesz się lepszy. Uważam, iż czeka nas kapitalny dwumecz i — mam nadzieję — świetne przeżycia - nie ukrywa pomocnik "Jagi".
Wojtuszek tylko w tym sezonie rozegrał dla "Jagi" 30 meczów - 17 w ekstraklasie, 6 w Lidze Konferencji, 6 w eliminacjach do LKE i 1 w Pucharze Polski.
Zobacz też: Media: Widzew planuje transferowy hit z Ekstraklasy! Na stole 6 milionów
W Jagiellonii podczas przerwy zimowej doszło do kilku zmian kadrowych, z których najgłośniejszą było odejście do FC Porto Oskara Pietuszewskiego. Odeszło też dwóch innych skrzydłowych (Louka Prip, Alejandro Cantero). W ich miejsce trafił do klubu na tę pozycję - ale już po obozie przygotowawczym w Turcji - Matias Nahuel Leiva. Wcześniej umowy podpisano z lewym obrońcą, 22-letnim Portugalczykiem Guilherme Montoią oraz z 21-letnim reprezentantem Bośni i Hercegowiny, napastnikiem Samedem Bazdarem.
W najbliższej kolejce "Jagę" czeka rywalizacja z Motorem Lublin na własnym stadionie (sobota, godz. 17:30). Drużyna Adriana Siemieńca rozegra też niedługo zaległy mecz z GKS-em Katowice, który w poprzednim tygodniu znów został przeniesiony na inny termin.

1 godzina temu















