Głośno po decyzji Maciusiaka, a tu takie słowa. Kot stawia sprawę jasno
Zdjęcie: Skoczek narciarski w kombinezonie i kasku, przygotowujący się do startu. Widoczne logo sponsorów na stroju oraz numer startowy. Tło rozmyte, skupienie na sportowcu.
Polscy skoczkowie narciarscy będą wspominać weekend w Zakopanem słodko-gorzko. Z jednej strony w sobotnim konkursie drużynowym "biało-czerwoni" wywalczyli 3. miejsce, a w niedzielę odbyło się niezapomniane pożegnanie Kamila Stocha. Pod względem wyników Polacy wiedzą jednak, iż stać ich było na lepsze rezultaty. Wciąż pojawiają się też pytania dotyczące decyzji, jaką w sobotę musiał podjąć Maciej Maciusiak. Maciej Kot przyznał, iż po treningu otrzymał szybką informację zwrotną, ale jak sam podkreślił, nie żywi do trenera żadnej urazy.

2 miesięcy temu









