
Mateusz Gamrot odniósł się do znanego już w środowisku mieszanych sztuk walki zdjęcia i wyjaśnił spięcie z Marcinem Najmanem. Na tym zdjęciu widzimy „Gamera” m.in. w towarzystwie „El Testosterona”.
Gamrot gościł w Kanale Sportowym, gdzie rozmawiał na tematy sportowe z dziennikarzem Maciejem Turskim. Powodem zaproszenie „Gamera” do studia była jego ostatnia walka z Estebanem Ribovicsem, którą Polak wygrał przed czasem na gali UFC 327 w Miami i wrócił na zwycięską ścieżkę.
Jednak nie tylko temat UFC i dalszej sportowej kariery Gamrota był barny pod uwagę podczas tej rozmowy. Maciej Turski poruszał także kwestie związane ze sportem w zabarwieniu kabaretowym, czyli freak fighty.
Jednym z tematów było głośnie w ostatnich dniach zdjęcie, na którym widać Mateusza Gamrota w towarzystwie Marcina Najmana i legendy polskiego boksu Andrzeja Gołoty.
Gamrot wyjaśnił spięcie z Najmanem. Tłumaczy dlaczego poszedł do niego po zdjęcie
Wspomnianą fotografię zamieścił w mediach społecznościowych Najman, który wykorzystując ją przypomniał Gamrotowi, iż ten chodził kiedyś do niego po zdjęcia, a dzisiaj jest krytykiem jego poczynań sportowych.
- ZOBACZ TAKŻE: „Nie przychodź po raz kolejny po zdjęcie”. Najman odpowiada na krytykę Gamrota
Gamrot bowiem wyśmiał karierę sportową Najmana goszcząc w podcaście Wojewódzki&Kędzierski. Tam mówił:
„Zrobił jedną walkę z Mariuszem Pudzianowskim, która przeszła do historii, bo Mariusz ją wygrał, a on był workiem do bicia po prostu. Generował wielkie zainteresowanie, ale czy zrobił dużo? Dla mnie był polem do pośmiewiska…”
Teraz, Gamrot wyjaśnił genezę tamtego zdjęcia. Jak zapewnia, chciał wtedy zrobić sobie pamiątkową fotografię z legendą polskiego boksu – człowiekiem uznawanym za najlepszego pięściarza wagi ciężkiej z Polski, Andrzejem Gołotą.
„Chciałem zrobić zdjęcie z Andrzejem, ikoną sportu, a iż Najman też tam był, to usiadłem między nimi… Do Najmana nic nie mam, zrobił swoje w różnych tam kierunkach: sportowych, medialnych, aktorskich i to tyle. Wszyscy widzieli co się działo w ringach i klatkach, więc nie ma co komentować więcej tej sytuacji.”
wyjaśnił Gamrot.
Gamrot tłumaczy aferę z Najmanem
„Chciałem zrobić zdjęcie z Andrzejem, ikoną sportu, a iż Najman też tam był, to usiadłem między nimi… Do Najmana nic nie mam, nie ma co komentować więcej tej sytuacji”.
@gamer_mma
pic.twitter.com/tP0QrNYJxQ
Wygląda więc na to, iż sprawa popularnego już w polskim MMA zdjęcia została wyjaśniona i sprawę sprzeczki Gamrota z Najmanem możemy ostatecznie zamknąć. Choć znając charakter „El Testosterona”, to może on zdecydować się na wbicie kolejnej szpilki w jednego z najlepszych zawodników wagi lekkiej na świecie.
Gamrot bowiem ciągle znajduje się w czołówce dywizji lekkiej UFC, a wielu ekspertów uważa go za jednego z najlepszych polskich zawodników MMA w historii. „Gamer” jest przykładem ogromnej konsekwencji w realizowaniu swoich sportowych celów i marzeń, więc kto wie – może niedługo naprawdę znajdzie się w gronie kandydatów do walki o mistrzowski pas wagi do 70 kilogramów w UFC?

7 godzin temu
















