Ekstraliga powiedziała dość. Chodzi o głosy z Bangladeszu

speedwaynews.pl 1 godzina temu

Speedway Ekstraliga chciała wykorzystać możliwość przyznania dzikiej karty jako zbudowanie szerszych zasięgów w mediach społecznościowych. Tym samym wypróbowała znaną technikę głosowania dzięki reakcji na Facebooku. Problem w tym, iż pewien śmieszek zdecydował się rozpromować żużel w Bangladeszu czy Wietnamie, zarazem zaburzając głosowanie. Villads Nagel wyszedł na wyraźne prowadzenie przed Dominikiem Kuberą, a Speedway Ekstraliga musiała reagować.

Zaczynamy od zera

Nie trzeba być znacznym ekspertem technologicznym aby zobaczyć, iż coś jest nie tak. Wiele kont z Bangladeszu czy Wietnamu głosowało na Villadsa Nagela, ponieważ ktoś dokupił reakcje. Nie jest to jakaś nowa praktyka, ponieważ dosyć często mierzymy się ze „spamem botów” przy podobnych głosowaniach. Nagel wyszedł na wyraźne prowadzenie, co zdecydowanie poruszyło działaczy.

Zakończyliśmy proces weryfikacji głosów oddanych w głosowaniu na Facebooku na dziką kartę w zawodach IMME 2026 IM. ZENONA PLECHA – czytamy w komunikacie organizatora rozgrywek. – W jego trakcie zidentyfikowaliśmy znaczącą liczbę reakcji pochodzących z kont nieautentycznych (tzw. botów). Zgodnie z zasadą fair play chcemy, aby każdy zawodnik miał takie same szanse w głosowaniu, a w związku z tym unieważniliśmy głosowanie na Facebooku.

W związku z tym dzika karta zostanie wybrana na nowo, ale tym razem przez aplikacje Ekstraligi. Jest to odpowiedź na zmasowany atak „botów” i możliwość moderowania oddanych głosów.

Od dnia 3.03.2026 uruchomimy nowe głosowanie w aplikacji mobilnej Ekstraligi, wyłącznie dla zalogowanych użytkowników. Wezmą w nim udział wszyscy nominowani do dzikiej karty zawodnicy: Dominik Kubera, Anders Thomsen, Daniel Bewley i Villads Nagel.

Zmobilizował kibiców

Dominik Kubera był wyraźnym faworytem przy głosowaniu fanów czarnego sportu, ale Villads Nagel zmotywował kibiców ze swoich dawnych ośrodków. Sympatyczny Duńczyk zyskuje naprawdę wielu fanów po bliższym kontakcie. Anders Thomsen czy Daniel Bewley nie wydają się faworytami do otrzymania ostatniego miejsca. Zawody odbędą się 28 marca w Łodzi. Początek o godz. 19.

Dominik Kubera
Idź do oryginalnego materiału