
Zmiana na ostatnią chwilę! Maksymilian „Kruszynka” Król poznał nowego przeciwnika na zawodowy debiut w MMA.
Organizacja Real Fight Arena ogłosiła zastępstwo za kontuzjowanego Martina Szilagyiego, który miał stawić czoła Maksymilianowi Królowi. Nowym rywalem „Kruszynki” został Norbert Reska. Do pojedynku dojdzie podczas wydarzenia RFA 28, która odbędzie się 28 lutego 2026 roku w Sosnowcu.
Jak wyjaśniono na Instagramie, przeciwnik Króla był zmuszony się wycofać. Tym samym na kilka dni przed galą w miejsce Słowaka wskakuje Reska. Z pewnością nie jest to komfortowa sytuacja dla debiutanta, który przygotowywał się pod konkretnego przeciwnika. Niemniej jednak takie rzeczy w tym sporcie się zdarzają – choćby na najwyższym poziomie. Dlatego „Kruszynka” musi zacisnąć zęby i przeboleć fakt, iż jego rywal zmienił się chwilę przed walką.
Król vs. Reska na RFA 28
Maksymilian Król (0-0) to Mistrz Polski w MMA. Po sukcesach na amatorskiej scenie postanowił spróbować swoich sił w zawodowym MMA. Jego przygoda z profesjonalnym MMA rozpocznie się już w najbliższą sobotę, kiedy stanie w szranki z Reską. Chociaż „Kruszynka” dopiero stoczy swoją pierwszą walkę w zawodowym MMA, to jak na „amatora” cieszy się naprawdę sporą popularnością.
W swoich mediach społecznościowych zgromadził pokaźną liczbę obserwujących. Na Instagramie ma prawie 40 tysięcy followersów, co stanowi już solidną bazę. W końcu nie jest tajemnicą, iż w dzisiejszych czasach media społecznościowe są potężnym narzędziem.
Obecnie na próżno szukać sportowców, którzy nie prowadzą Instagrama czy X-a (dawniej Twitter). Co prawda, zdecydowana większość pewnie wolałaby skupić się wyłącznie na sporcie, natomiast korzyści płynące z dobrze prosperujących mediów społecznościowych są zbyt kuszące, by po prostu z nich zrezygnować.
ZOBACZ TAKŻE: Tomasz Narkun wraca do klatki. Zawalczy u największego konkurenta KSW
Norbert Reska (2-1) będzie miał w tym pojedynku przewagę doświadczenia. Ma on bowiem na swoim koncie trzy walki, z czego tylko jedna zakończyła się jego porażką. Reska o starciu z „Kruszynką” dowiedział się kilka dni temu, jednak czysto teoretycznie może to zadziałać dla niego korzystnie. Mimo iż nie miał on pełnego obozu przygotowawczego, cała presja spoczywa na Królu, który na pewno ma zamiar zaprezentować się z dobrej strony w swoim debiucie. Szczególnie iż będzie walczył w Sosnowcu, gdzie może liczyć na duży doping kibiców. Zawodnik z Ełka nie ma zatem nic do stracenia, a wszystko do zyskania.
Kto Waszym zdaniem okaże się górą w tym zestawieniu? Dajcie znać w komentarzach!

3 dni temu















