Denis Załęcki ma problemy finansowe? Freak fighter odpowiada

2 godzin temu


Internauci pytają czy Denis Załęcki ma problemy finansowe. Właśnie takie pytanie takie padło do samego zainteresowanego. Denis Załęcki bowiem rozpoczął swoją przygodę z TikTokiem, gdzie zamierza pokazać kibicom „inną wersję siebie” i już na początku musiał zmierzyć się z fanami, dla których nie ma tematów tabu.

Załęcki to jeden z najpopularniejszych freak fighterów w Polsce. Co prawda swoją przygodę ze sportami walki zaczynał od najbardziej bezkompromisowej formy rywalizacji, czyli walk na gołe pięści w organizacjach Wotore czy Gromda. Styl Załęckiego był od początku oparty na presji, sile fizycznej i nieustępliwości, co sprawiło, iż gwałtownie zyskał opinię zawodnika charakternego.

Era freaków

Z czasem Denis Załęcki przeniósł się do świata freak fightów, gdzie jego kariera nabrała zupełnie nowego rozpędu, a on sam stał się jedną z największych gwiazd tego nurtu. W walkach freakowych regularnie trafiał na bardzo głośnych przeciwników.

Torunianin rywalizował m.in. z takimi znanymi nazwiskami jak Artur Szpilka, Daniel Omielańczuk. Mateusz Kubiszyn czy Piotr Hallmann.

W swojej karierze freakowej stoczył bardzo dużą ilość walk, z czego jednak większość przegrał. W kwietniu tego roku minie rok od jego ostatniej walki. Trzeba jednak przyznać, iż niezależnie od wyniku, jego walki niemal zawsze budziły ogromne zainteresowanie, generowały kontrowersje i przyciągały uwagę mediów, co ugruntowało jego pozycję jako jednej z najbardziej rozpoznawalnych postaci freak fightów w Polsce.

  • ZOBACZ TAKŻE: Pudzianowski podjął decyzję. Tam stoczy kolejną walkę

Denis Załęcki ma problemy finansowe?

Jak już wiecie, Denis Załęcki od dawna nie pojawił się w klatce w swojej kolejnej walce i kibice zaczęli się zastanawiać czy czasem nie popadł w problemy finansowe. Jeden z widzów zadał mu choćby wprost pytanie o to, czy ma kłopoty z utrzymaniem się, ale freak fighter odpowiedział bez ogródek:

„Nie brakuje mi kasy. choćby pisałem na instagramie. Widzę, iż zbytnio nie ogarniasz instagrama, albo piszesz z nudów. Ja nie potrzebuję pieniążków. Wysyłajcie na biedne dzieci, ja się będę cieszył. Ja nie potrzebuję, nie będę żebrać o pieniądze. Ja przychodzę tutaj dla was, żebyście poznali mnie z trochę innej strony. […] Mam gdzieś hajs, mam gdzieś internety, mam gdzieś hajs z freaków. Robię swoje, nie mówię o tym głośno, nie pokazuję tych fikcyjnych pieniędzy jak Natana czy innych pseudoinfluensnerów.”

stream up, ttv->kick/venek pic.twitter.com/qMqLPSEgI7

— Venek (@Venek__) January 12, 2026

Denis Załęcki jest już tak znaną postacią w internecie, iż najprawdopodobniej nie potrzebuje już walk, by dbać o stały dochód. Nie mniej, kibice wciąż domagają się jego powrotu do klatki. Kto wie, może w tym roku zobaczymy „Bad Boya” ponownie w akcji.

Idź do oryginalnego materiału