2 kwietnia wyłonić się miało, kto dołączy do Pogoni Szczecin w finałowym spotkaniu Pucharu Polski. Naprzeciw siebie wyszły: stołeczna Legia Warszawa oraz pierwszoligowy Ruch Chorzów. Dla chorzowian było to niezwykłe osiągnięcie, na którym nie mieli zamiaru poprzestawać. Zdecydowanym faworytem byli jednak podopieczni Goncalo Feio, którzy w pierwszej połowie zdominowali swoich rywali. Druga odsłona wyglądała niemalże identycznie i tym sposobem to stołeczna Legia zapewniła sobie występ w finale Pucharu Polski na PGE Narodowym.