Real Madryt wkracza w fazę sezonu, którą wielu jego piłkarzy zwykło określać mianem "ulubionej". Mowa rzecz jasna o etapie, który rozstrzyga to, kto w ostateczności będzie się cieszył ze zdobytych trofeów. "Królewskim" nie brakuje w tym momencie problemów. Zdaniem hiszpańskich mediów "Los Blancos" w najbliższym meczu będą grali bez... bramkarza pierwszej drużyny. Kontuzjowani są bowiem Andrij Łunin i Thibaut Courtois. Ich obecność w hitowym meczu z Arsenalem stoi pod wielkim znakiem zapytania.