La Liga idzie na całość! Jest decyzja, co dalej ws. FC Barcelony

19 godzin temu
Zdjęcie: Fot. REUTERS/Albert Gea


To przez cały czas nie koniec ws. zarejestrowania do gry w La Liga Daniego Olmo oraz Pau Victora. Gdy wydawało się, iż korzystna dla Barcelony decyzja Wyższej Rady ds. Sportu definitywnie położyła kres całej sprawie, władze ligi hiszpańskiej postanowiły się nie poddawać. Oficjele La Liga oskarżają CSD o bezprawne działania i zamierzają złożyć kolejne już odwołanie.
Sytuacja z rejestracją do gry Pau Victora i Daniego Olmo od dawna przypomina telenowelę ze zbyt wieloma odcinkami. Barcelona bardzo długo walczyła z władzami ligi, by móc zarejestrować Hiszpanów do gry. Ostatecznie musiała tego dokonać poprzez Wyższą Radę ds. Sportu, która poprzez zastosowanie środka zapobiegawczego zezwoliła na tymczasową rejestrację obu zawodników bez względu na obiekcje La Liga. Jednak przedstawiciele ligi przez cały czas nie zamierzali odpuszczać.


REKLAMA


Zobacz wideo BOGDANKA LUK Lublin wyrównała stan rywalizacji o półfinał PlusLigi. Marcin Komenda: Byliśmy pod ścianą


CSD trzyma stronę Barcelony. Jednak La Liga nie chce odpuścić
Na początku kwietnia ogłoszono, iż Barcelona nigdy nie uwzględniła w swoich raportach finansowych środków ze sprzedaży lóż VIP na stadionie, a to właśnie one pozwoliły na rejestrację zawodników. W tym samym czasie CSD przez cały czas miało do podjęcia ostateczną decyzję w całej sprawie. Ogłoszono ją w czwartek 3 kwietnia i była korzystna dla Barcelony.
Wyższa Rada podtrzymała rejestrację Olmo i Victora, jako iż ich zdaniem "Komisja Monitorująca Porozumienie Koordynacyjne hiszpańskiej federacji (RFEF) i La Ligi nie miała kompetencji do podejmowania samodzielnych decyzji dotyczących zatwierdzenia rejestracji i wydania licencji na wniosek FC Barcelony".


Władze ligi oskarżają o bezprawne działania
Czy to zatem koniec? Nic bardziej mylnego. Władze La Ligi jeszcze tego samego dnia postanowiły wydać oświadczenie, w którym oskarżają CSD o działanie wbrew prawu i zapowiadają odwołanie do Sądu Administracyjnego.
- La Liga dowiedziała się dziś o decyzji CSD, która rozstrzyga odwołanie złożone przez FC Barcelonę i zawodników Daniego Olmo i Pau Víctora w dniu 7 stycznia 2025 r., kwestionujące odmowę wcześniejszej wizy i rejestracji tych zawodników przez La Liga i RFEF. Uważamy, iż doręczona dziś decyzja nie jest zgodna z prawem - czytamy.


Pau Victor i Dani Olmo nie padli ofiarą władz ligi
Władze ligi tłumaczą, iż działania Komisji Monitorującej były w pełni w zakresie jej kompetencji, a więc nie odrzucała ona w żadnym momencie wniosków Barcelony o rejestrację. Zatwierdzała ona jedynie decyzje wydane przez odpowiednie organy. Same licencje na grę obu zawodników nie zostały w dodatku anulowane, a same wygasły.
- Należy przypomnieć, iż licencje dwóch zawodników wygasły automatycznie 31 grudnia 2024 roku, wraz z końcem okresu ich obowiązywania, uzgodnionego między zawodnikami a klubem. W związku z tym nie jest wymagane żadne dodatkowe działanie federacyjne w celu ich anulowania - dodaje La Liga.
CSD umyślnie wspiera Barcelonę? La Liga zapowiada kolejne odwołanie
- CSD wydało decyzję niemal trzy miesiące po złożeniu odwołania. Wykorzystało maksymalny przewidziany termin, nie rozstrzygając w tym czasie wniosku o natychmiastowe uchylenie środka zapobiegawczego, który został przyjęty 8 stycznia 2025 roku. Opóźnienie to kontrastuje z szybkością, z jaką w ciągu zaledwie 24 godzin przyznano środki zapobiegawcze na wniosek FC Barcelony - kontynuują władze ligi.
Na koniec zapowiedziano kontynuowanie całej sprawy, tym razem najprawdopodobniej przed Sądem Administracyjnym, jak informował dziennik "Mundo Deportivo". - W związku z tym, uznając, iż przedmiotowa decyzja nie jest zgodna z prawem, La Liga niezwłocznie się od niej odwoła - czytamy.
Idź do oryginalnego materiału