Czy ktoś zagrozi Królowi? Ekspert nie ma wątpliwości

speedwaynews.pl 2 godzin temu

Turniej o Koronę Bolesława Chrobrego to wielka impreza na miarę gnieźnieńskich standardów. Pierwsza edycja przypadła na naprawdę trudny okres w czasie dla Startu. Drużyna była świeżo po wielkim pożarze na Ukrainie, gdzie stracili większość dorobku sprzętowego. Wówczas turniej w 2008 roku przypominał swojego rodzaju sprzeciw wobec kłód rzucanych pod sytuacje żużla w Gnieźnie. Jako pierwszy w historii zapisał się Rafał Dobrucki, który założył na swoją głowę koronę Króla Gnieźnieńskiego Żużla.

Trzeba pamiętać o tym, w jakich okolicznościach odbywała się pierwsza edycja tej imprezy. Pamiętny pożar w drodze do Równego na drugoligowy mecz spowodował, iż wydarzenie było tym bardziej wyjątkowe, bo nie dosyć, iż duże nazwiska powróciły do Gniezna, to jeszcze Rafał Dobrucki zdecydował się na piękny gest przekazania nagrody na rzecz zawodników Startu, którzy stracili dużą część wyposażenia – wspomina Piotr Kaczorek, dziennikarz Canal+.

Lata świetności

Przez kolejne lata oglądaliśmy naprawdę świetną obsadę turniejów. Królewskie Insygnia zakładali Greg Hancock, Tomasz Gollob, Emil Sajfutidnow, Ryan Sullivan czy Nicki Pedersen. Szczególnie w latach świetności turniej zyskiwał przede wszystkimi innymi walorami – tradycją. To właśnie ten element wyróżniał Turniej Chrobrego od innych zawodów towarzyskich na polskiej ziemi.

Atmosfera tych imprez była znakomita, w szczególności w jego latach świetności, czyli 2010-2014. Było widać duże starania klubu, żeby jak najmocniej postawić na elementy historyczne w postaci powozów konnych, licznej obecności wojów, snopków siana na murawie, specjalnych strojów podprowadzających, czy w końcu nagród, które są jedyne w swoim rodzajów – wylicza Kaczorek. – Nie można zapominać też o chyba najistotniejszym i najbardziej klimatycznym elemencie, czyli Bogurodzicy śpiewanej w trakcie prezentacji, w trakcie kilku edycji przez chór na stadionie. Dawało to niepowtarzalny klimat i spowodowało, iż ten turniej stał się jednym z najważniejszych elementów Gniezna jako żużlowego ośrodka.

Zdecydowanie najmilej przez kibiców wspominana jest edycja z 2011 roku. Na samym starcie wiele ciekawych nazwisk jak Greg Hancock, Tomasz Gollob, Emil Sajfutdinow, Jason Crump, Andreas Jonsson, Maciej Janowski czy Grigorij Łaguta. Dodatkowo pobito rekord toru ustanowiony przez Krzysztofa Cegielskiego w 2002 roku, wynoszący 62,64.

2011 rok – pełen stadion, niesamowicie mocna obsada, przepiękna prezentacja, z wjazdem Tomasza Golloba jako króla gnieźnieńskiego żużla w osobnym wozie. W trakcie zawodów Mirosław Jabłoński pobił bardzo stary już rekord toru Krzysztofa Cegielskiego. Świetne zawody, myślę, iż jedne z lepszych w Gnieźnie, wliczając wszystkie, które odbyły się po nim – przyznaje Piotr Kaczorek.

Powrót od zera

Turniej powrócił do stałego punktu kalendarza w 2017 roku. Wówczas działacze odzyskali prawa do nazwy, a do tego po raz pierwszy i jedyny wygrał jakikolwiek zawodnik powiązany ze Startem. Był to wychowanek czerwono-czarnych Oskar Fajfer. Sam turniej przez wiele lat nie nawiązał do dawnych tradycji i obsady. Wielu osobom w pamięci zapadły edycje z lat 2021-23, gdzie naprawdę sam Turniej o Koronę Bolesława Chrobrego stracił na wadze i kolorycie. Po roku przerwy, w okresie 2025 podjęto próbę przywrócenia świetności z firmą One Sport oraz Miastem Gniezno, na czele z prezydentem Michałem Powałowskim. Bartosz Zmarzlik wygrał turniej po raz pierwszy. Jeszcze nikt nigdy nie wygrał dwukrotnie miana Króla Gnieźnieńskiego Żużla. Czy to się uda Zmarzlikowi?

Tak, ma szanse na obronę tytułu. W tym roku ponownie jest bardzo mocny – dodał nasz rozmówca.

XVI Turniej o Koronę Bolesława Chrobrego ma wielu debiutantów oraz weteranów. Przede wszystkim Andrzej Lebiediew, który dwukrotnie stawał na najniższym stopniu podium. Ponadto Patryk Dudek i Oskar Fajfer jako poczet starych władców, dążących do ponownego objęcia tronu. Przede wszystkim dla gnieźnieńskich kibiców wystartuje aż trzech reprezentantów czerwono-czarnych. Kevin Fajfer, Norbert Krakowiak oraz Sam Masters.

Szlachetna walka o miano Króla Gnieźnieńskiego Żużla odbędzie się w czwartek 2 kwietnia o godz. 18. Portal speedwaynews.pl przeprowadzi relację LIVE z tego wydarzenia. Kliknij TUTAJ, aby zobaczyć układ biegów.

Lista startowa XVI Turnieju o Koronę Bolesława Chrobrego:

1. Kevin Fajfer (Polska, Ultrapur Start Gniezno)
2. Kacper Woryna (Polska, Orlen Oil Motor Lublin)
3. Artiom Łaguta (Polska, Betard Sparta Wrocław)
4. Oskar Fajfer (Polska, ZKS Stal Rzeszów)
5. Patryk Dudek (Polska, PRES Grupa Deweloperska Toruń)
6. Andrzej Lebiediew (Łotwa, Stelmet Falubaz Zielona Góra)
7. Bartosz Zmarzlik (Polska, Orlen Oil Motor Lublin)
8. Sam Masters (Australia, Ultrapur Start Gniezno)
9. Oliver Berntzon (Szwecja, H. Skrzydlewska Orzeł Łódź)
10. Fredrik Lindgren (Szwecja, Orlen Oil Motor Lublin)
11. Jason Doyle (Australia, Cellfast Wilki Krosno)
12. Robert Chmiel (Polska, Cellfast Wilki Krosno)
13. Mikkel Michelsen (Dania, PRES Grupa Deweloperska Toruń)
14. Norbert Krakowiak (Polska, Ultrapur Start Gniezno)
15. Dominik Kubera (Polska, Stelmet Falubaz Zielona Góra)
16. Mateusz Cierniak (Polska, Orlen Oil Motor Lublin)
R1. Patryk Budniak (Polska, Ultrapur Start Gniezno)
R2. Mateusz Latała (Polska, Ultrapur Start Gniezno)

Bartosz Zmarzlik wygrał Turniej o Koronę Bolesława Chrobrego – fot. Łukasz Wilk
Idź do oryginalnego materiału