Co drugi piłkarz Premier League grał z nim lub przeciwko niemu

2 godzin temu

James Milner to niekwestionowana legenda Premier League. Statystycy mogą przywoływać różne liczby, które to potwierdzają – liczba występów, sezonów rozegranych itd. Opta znalazła jednak inny interesujący fakt o Angliku.

James Milner – legenda Premier League

Według danych Opty aż 49% wszystkich zawodników, którzy kiedykolwiek wystąpili w meczu angielskiej ekstraklasy, grało w tym samym spotkaniu, co obecny pomocnik Brighton. Albo jako jego koledzy z drużyny, albo jako rywale.

Od momentu przekształcenia Division One w Premier League w 1992 roku, na boiskach angielskiej elity pojawiło się ponad 5000 piłkarzy. Prawie połowa z nich miała przyjemność (lub nie) rywalizować z Milnerem. Co więcej, Anglik miał w swojej karierze aż 281 różnych kolegów z drużyny w meczach ligowych.

Rozpiętość wiekowa tych graczy jest również bardzo interesująca. Milner grał w jednym zespole z zawodnikami urodzonymi w każdym roku od 1968 do 2007.

Did you know that 49% of players to ever play a Premier League game have played in a game either alongside or against James Milner?

He’s had 281 different teammates in a Premier League game, playing alongside players born in every year from 1968 to 2007. pic.twitter.com/QUbPSWAcmI

— Opta Analyst (@OptaAnalyst) February 5, 2026

Przykładem gracza, który rocznikowo ma 19 lat, jest choćby Charalampos Kostoulas. Kiedy Grek przyszedł na świat, Milner miał już na liczniku 138 występów w Premier League.

Zatem przed Milnerem wydaje się, iż nie można uciec. Otóż nie. Jak podaje Opta, jednemu piłkarzowi (!) z ponad 100 występami w Premier League ta sztuka się udała. Mowa o Nathanie Collinsie, obrońcy Brentford, który nigdy nie zagrał w meczu z udziałem doświadczonego Anglika. To jednak może się niedługo zmienić, gdyż Brighton zmierzy się z Pszczołami jeszcze w lutym.

40-latek pobija też rekordy, jeżeli chodzi o trenerów. Grał pod wodzą aż 21 różnych menedżerów, a nasłuchał się rad Bobby’ego Robsona (ur. 1933) czy 60 lat młodszego Fabiana Huerzelera, który w tej chwili pracuje w Brighton. Co ciekawe, Milner jest siedem lat starszy od szkoleniowca Mew, co stanowi największą różnicę w historii.

Najwięcej meczów w historii? To już niedługo

Milner zadebiutował w elicie w listopadzie 2002 roku. W CV ma występy w Brighton, Swindon Town, Leeds United, Aston Villi, Newcastle United, Manchesterze City, a najwięcej spotkań rozegrał w barwach Liverpoolu. Ponadto uzbierał 61 spotkań w reprezentacji Anglii.

Po tytuł mistrza kraju sięgał trzykrotnie. Ponadto wygrywał Ligę Mistrzów, Superpuchar Europy, Klubowe Mistrzostwo Świata, dwukrotnie Puchar Anglii i dwukrotnie Puchar Ligi Angielskiej.

W sumie rozegrał 652 mecze na poziomie Premier League. Strzelił w nich 56 goli i zanotował 87 asyst. Bieżący sezon w Brighton to 14 występów ligowych i bramka oraz asysta.

źródło: Opta

Gol z trwającej kampanii przeciwko Manchesterowi City z rzutu karnego sprawił, iż stał się jedynym graczem w historii ligi, który pokonywał bramkarzy urodzonych w pięciu różnych dekadach – od lat 60. do lat 2000. Ostatnio pokonany przez niego James Trafford urodził się dokładnie miesiąc przed ligowym debiutem Milnera.

Obecnie Anglik jest drugim najstarszym strzelcem w historii rozgrywek oraz najstarszym zdobywcą bramki z rzutu karnego. Co ciekawe, jest też drugim najmłodszym strzelcem gola w Premier League.

Milner the second youngest AND second oldest scorer in Premier League history. Be great if he gets both records before he retires!

— (@SenseiCarl_) August 31, 2025

Jeśli zdrowie mu dopisze i wystąpi w meczu z Crystal Palace (niedziela, 8 lutego), wyrówna kolejny rekord. jeżeli zaś zamelduje się na murawie także w środowym starciu z Aston Villą, będzie to dla niego 654. mecz w Premier League. Tym samym wyprzedzi Garetha Barry’ego i zostanie samodzielnym liderem klasyfikacji występów na najwyższym szczeblu rozgrywkowym w Anglii.

CZYTAJ WIĘCEJ O ANGIELSKIEJ PIŁCE NA WESZŁO:

  • Niespełniony talent Manchesteru United bez klubu. Pięć minut przez dwa lata
  • Arsenal w finale Carabao Cup
  • Manchester City finałowym rywalem Arsenalu w Carabao Cup

Fot. Newspix

Idź do oryginalnego materiału