Było tuż po meczu. Zieliński przemówił tak, iż jaśniej się nie da

1 dzień temu
W ostatnich tygodniach rośnie forma Piotra Zielińskiego. Włosi nie wyobrażają sobie składu Interu Mediolan bez Polaka w środku pola. Reprezentant Polski udzielał wywiadów po niedzielnym meczu Serie A z Bologną (3:1), w których mówił o tym, co stoi za jego tak dobrą dyspozycją. Przyznał, iż kluczową role odegrały dwie kwestie. - Jestem szczęśliwy - przyznał.
Wczesną jesienią włoskie media wypychały Piotra Zielińskiego z Interu, przekonując, iż nie ma większych szans na grę w pierwszym składzie. Ale wystarczyło kilka tygodni dobrej gry, by narracja zmieniła się o 180 stopni. Sam Zieliński był cierpliwy i pewny tego, iż jego czas w Mediolanie w końcu nadejdzie. Dziś to zupełnie inny zawodnik niż na starcie sezonu czy też za kadencji Simone Inzaghiego. Inter może na tym tylko skorzystać.


REKLAMA


Zobacz wideo Leo Beenhakker wściekł się na Piotra Żelaznego! "Tak się wkurzył, iż zaczął mnie wyzywać"


Zieliński jest odmieniony w Interze. Wskazał, czyja to zasługa
Zieliński przebił się do pierwszego składu i ugruntował sobie w nim pozycję. Dzięki obecności Polaka na boisku Inter lepiej gra w środkowej strefie boiska - pewniej, sprawniej, inteligentniej. Wicemistrzowie Włoch stali się też bardziej kreatywnym zespołem.


Włosi zwracali uwagę na dużą pewność siebie Zielińskiego na boisku. Sam reprezentant Polski, iż wpływ na taką odmianę miały dwie kwestie - podejście trenera oraz fakt, iż wszelkie problemy zdrowotne ma już w pełni za sobą.
- Nie mam problemów zdrowotnych i jestem szczęśliwy. Trener dał mi pewność siebie, swobodę i możliwość pokazania umiejętności - mówił po meczu z Bologną w rozmowie ze stacją Sky Sport.
Zobacz też: To koniec! Sensacyjna decyzja Novaka Djokovicia


Zieliński już w poprzednich wywiadach cenił to, jak Cristian Chivu traktuje zawodników jako grupę. Nikogo nie wyklucza i nikogo nie faworyzuje. Stara się angażować jak największą liczbę piłkarzy w życie zespołu, dając poczucie, iż każdy jest jego istotną częścią.
- Sprawia, iż wielu innych wierzy, iż mogą grać w pierwszym składzie. To świetna rzecz, bo mamy tak wielu utalentowanych zawodników i to widać - mówił w grudniu.


Zieliński stał się istotną częścią zespołu. Pomaga mu też fakt, iż jest wszechstronny w pomocy, nie ma ograniczenia do jednej, konkretnej pozycji.
- Wolę grać jako "mezzala" (półskrzydłowy), ale ostatnio trener wystawiał mnie także jako "registę" (cofnięty środkowy pomocnik) i też mi to odpowiada. Gdzie będzie mnie potrzebował, tam będę gotowy. Najbardziej lubię grać jako lewy środkowy pomocnik - przyznał po niedzielnym meczu.


W tabeli Serie A Inter jest liderem, ma punkt przewagi nad AC Milanem i dwa nad Napoli. Wydaje się, iż walka o mistrzostwo rozstrzygnie się między tą trójką, choć po piętach próbują deptać jeszcze Juventus i AS Roma.
Idź do oryginalnego materiału