Legia Warszawa po niemal pięciu miesiącach oczekiwania odniosła zwycięstwo w Ekstraklasie. W sobotnim meczu pokonała 2:1 Wisłę Płock, dzięki czemu wydostała się ze strefy spadkowej. Mimo to czeka ją trudna wiosna, a trener Marek Papszun chciałby utrzymać jak najsilniejszy skład.
REKLAMA
Zobacz wideo Kosecki mocno do Papszuna: Wiemy, iż jesteś szefem, ale idź i zobacz młodzież Legii
Legia Warszawa wreszcie wygrała, ale ma problem. Steve Kapuadi zasili Widzew Łódź?
Problematyczne może się okazać zatrzymanie Steve'a Kapuadiego. Był on już blisko transferu do Włoch (sprawę finalizowało Cremonese, mocno zainteresowane było też Torino), jednak tamten ruch miał zablokować właśnie szkoleniowiec Warszawian.
Niedługo przed meczem z Płocczanami pojawiły się doniesienia, jakoby reprezentant Demokratycznej Republiki Konga mógł przejść do Widzewa Łódź, historycznego rywala Legii, a w tej chwili konkurenta w grze o utrzymanie. Transakcja miałaby opiewać na 2,8 mln euro (plus milion w bonusach), choć należy pamiętać, iż 40 proc. sumy kolejnego transferu stołeczny klub musi przekazać Wiśle Płock, poprzedniemu pracodawcy defensora. Co z tego będzie?
Marek Papszun reaguje na możliwe odejście Steve'a Kapuadiego z Legii Warszawa
Na konferencji prasowej po starciu z Płocczanami Papszun dostał wymowne pytanie: "Czy był to ostatni mecz Kapuadiego w Legii?". - To nie do mnie pytanie. Trzeba pytać ludzi, którzy zarządzają tymi tematami w klubie - odpowiedział. - Nie chcę zabierać głosu w imieniu klubu, bo nie do końca czuję się kompetentny. Do końca, bo oczywiście w jakiś sposób jestem, ale nie mam dzisiaj dużego wpływu - dodał.
Sprawdź też: Harry Kane przemówił ws. transferu do FC Barcelony. Jaśniej się nie da
Inne pytanie dotyczyło tego, czy w przypadku odejścia Kapuadiego 51-latek oczekiwałby sprowadzenia nowego stopera? I czy ogólnie oczekuje wzmocnień? - Oczekiwać to mogę, ale może to być trudne do spełnienia. Jak mówiłem, nie chcę wchodzić w politykę transferową - odparł.
- Zobaczymy, czy Steve odejdzie, a jeżeli odejdzie, to czy klub zdecyduje się na pozyskanie jakiegoś gracza. Sytuacja na rynku transferowym zawsze jest dynamiczna... Steve już był jedną nogą we Włoszech, choćby dwiema, bo wylądował na lotnisku. w tej chwili jest w Legii i chciałbym, żeby został, ale to nie zależy ode mnie - powiedział. Czy Papszun chciałby pozostania tego gracza? - Oczywiście, iż tak - podkreślił.
Okienko transferowe w Polsce zamyka się 25 lutego i do tego dnia Widzew ma czas na ewentualne sprowadzenie Kapuadiego, a Legia na pozyskanie następcy Kongijczyka. Na razie trudno powiedzieć, czy obrońca wystąpi w kolejnym meczu stołecznej drużyny, przeciwko Jagiellonii Białystok (1 marca).

2 godzin temu




![Gol już w 34. sekundzie. Mocny początek niedzieli w Ekstraklasie [WIDEO]](https://sf-administracja.wpcdn.pl/storage2/featured_original/699aeae3105783_68218153.jpg)


