Barcelona potwierdza - chcą tego piłkarza. "Idealny kandydat"

2 godzin temu
FC Barcelona rozgląda się po rynku transferowym. Jak donoszą zagraniczne media, na jej radarze pojawił się norweski piłkarz, grający w tej chwili w ofensywie Benfiki Lizbona. Ba, jeden z przedstawicieli katalońskiego klubu potwierdził te doniesienia. - Uważnie śledzimy jego postępy - przyznał. O którym zawodniku mowa? Czy zagraża Robertowi Lewandowskiemu?
Forma FC Barcelony dość mocno faluje w tym sezonie. Mimo to drużyna jest na dobrej drodze, by zgarnąć dwa kolejne trofea - mistrzostwo Hiszpanii i tytuł Ligi Mistrzów. Kampania trwa, ale władze klubu już rozglądają się za potencjalnymi nazwiskami, które wzmocnią zespół w przyszłym sezonie. Na ich radarze pojawił się obiecujący zawodnik, który może być dla Katalończyków planem "B" na wypadek odejścia Marcusa Rashforda.

REKLAMA







Zobacz wideo Kosecki szczerze o sytuacji Śląska: W tym klubie zawsze są jakieś zawirowania



FC Barcelona zainteresowana piłkarzem Benfiki Lizbona
Jak informuje eldesmarque.com, powołując się na portugalskie źródła, Barcelona uważnie śledzi karierę i postępy czołowego piłkarza Benfiki Lizbona. Mowa o Andreasie Schjelderupie. Norweg ma już siedem goli na koncie, a także cztery asysty, które wywalczył w 35 spotkaniach. Błysnął w kilku meczach.
"Jakie ma atuty? To sprawność fizyczna, która pozwala mu biegać na dużej intensywności przez pełne 90 minut, drybling, a także znakomite podania. To sprawia, iż wydaje się być, przynajmniej na papierze, idealnym kandydatem dla Barcelony" - czytamy. Zdają sobie z tego sprawę w stolicy Katalonii. - Uważnie śledzimy jego postępy. Norweg może pochwalić się niezaprzeczalnym potencjałem, dlatego też nasza ocena piłkarza jest bardzo pozytywna - przyznał jeden z przedstawicieli Barcelony. Ba, osoby z klubu pojechały choćby na mecz Benfiki z Aroucą (2:1), by zobaczyć lewego napastnika z bliska.


Tyle Benfica może żądać od zainteresowanego Norwegiem klubu
Czy coś może stanąć na przeszkodzie do ewentualnego transferu? Jak zawsze w przypadku Katalończyków, finanse. Dziennikarze donoszą, iż Benfica najpewniej zażąda zdecydowanie więcej niż wskazuje Transfermarkt, a więc ponad 14 mln euro. A choćby taka, wydawałoby się, niewysoka kwota, może sprawić spore problemy Barcelonie.
Celem numer jeden dla Joana Laporty i spółki będzie jednak zatrzymanie Marcusa Rashforda, a adekwatnie wykupienie go z Manchesteru United. Kwota, jaką będą musieli wyłożyć na stół, to około 30 mln euro. Władze klubu uważają, iż warto to zrobić, bo Anglik jest solidnym wzmocnieniem. Zdobył już 10 bramek i 13 asyst w tym sezonie. Tylko skąd wziąć pieniądze...



Zobacz też: Fatalne wieści dla Urbana. "Pozostało liczyć na cud".


Już w środę 18 marca Barcelona rozegra kolejny mecz. Będzie to rewanż 1/8 finału Ligi Mistrzów. Po drugiej stronie boiska stanie Newcastle United. W pierwszym spotkaniu padł remis 1:1 i to wywalczony przez Katalończyków w ostatnich minutach. Rzut karny na gola zamienił Lamine Yamal. Kwestia awansu do ćwierćfinału pozostaje więc otwarta. Początek meczu o godzinie 18:45.
Idź do oryginalnego materiału