Była godzina druga w nocy. Tak Hiszpanie nazwali Lewandowskiego. Hit

23 godzin temu
Kataloński dziennik "L'Esportiu" napisał duży tekst o Robercie Lewandowskim, który ukazał się w nocy z poniedziałku na wtorek i trafił na czołówkę strony internetowej. Już tytuł jest znamienny: "Lewandowski, papież".
Robert Lewandowski wraz z FC Barceloną przygotowuje się do walki o pierwsze trofeum w tym sezonie - Superpuchar Hiszpanii. Drużyna prowadzona przez trenera Hansiego Flicka w środę (godz. 21) w półfinale zmierzy się z zespołem Athletic Bilbao. W drugim półfinale (czwartek, godz. 20) odbędą się derby Madrytu - Real kontra Atletico.


REKLAMA


Zobacz wideo Nazywani są milionerami. Osiedlowy klub robi furorę. "Wszyscy są przeciwko nam" [Reportaż]


Hiszpanie w środku nocy napisali o Lewandowskim
Tuż przed rozpoczęciem półfinałów Superpucharu Hiszpanii kataloński dziennik "L'Esportiu" napisał duży tekst o Robercie Lewandowskim. Ukazał się on o godz. 2 w nocy z poniedziałku na wtorek i trafił na czołówkę (samą górę) strony internetowej dziennika. Już tytuł jest znamienny: "Lewandowski, papież".
"37-letni Polak, jeden z autorytetów w szatni Barcelony, który w tym sezonie odgrywa bardziej drugoplanową rolę na boisku, zapewnia, iż nauczył się nie być tak surowym wobec młodych zawodników i obchodzić się z nimi z większym wyczuciem" - pisze "L'Esportiu".


Dziennikarz Carles Gonzalez przyznaje, iż reprezentant Polski cieszy się grą i cytuje słowa Lewandowskiego w rozmowie z "High Performance".
"Lewandowski cieszy się grą. W wieku 37 lat i z imponującą karierą za sobą, wyciska z pozostałego mu czasu w futbolu wszystko, co się da, z uśmiechem i delektując się każdą chwilą" - czytamy.


- Wiem, iż jestem blisko zakończenia kariery. Nie wiem, czy zostały mi dwa, trzy czy cztery lata jako zawodnik, ale nie wywieram na siebie presji. Będę grał tak długo, jak będę w stanie pokazywać najlepszą formę. Bo kocham futbol, mam do niego pasję i wiem, iż w dniu, w którym przestanę to robić, będzie mi go brakować. Nie boję się przejścia na emeryturę, bo przygotowuję się do tego momentu od 27. roku życia, przygotowując rzeczy, którymi będę mógł się zająć po zakończeniu kariery - powiedział z kolei Lewandowski dla "High Performance".
Carles Gonzalez podkreśla, iż Lewandowski cały czas wnosi bardzo dużo do szatni FC Barcelony.
"Dopóki nie zakończy kariery, "Lewy" robi swoje. Nie myśli o przedłużeniu kontraktu z Barceloną i skupia się na obecnym sezonie i drużynie, dla której przez cały czas jest dużą wartością. Choć w tym sezonie na boisku pełni bardziej drugoplanową rolę, to nie przestał strzelać goli i ma ich dziewięć, a do tego wnosi wiele do szatni. Akceptuje tę nową rolę, on, który przez całe życie był niekwestionowanym liderem, bez grymasów niezadowolenia i pomaga młodszym kolegom. I to dlatego Lewandowski jest wzorem dla drużyny Barcelony" - czytamy.
Dziennikarz wraca też do przeszłości i słynnych pięciu bramek Lewandowskiego z Wolfsburgiem w ciągu dziewięciu minut.


"Większość dzieci dorastała, oglądając jego gole w Bayernie. Gdy Polak zdobył legendarne pięć bramek w dziewięć minut to Yamal, Cubarsi i Bernal mieli po 8 lat. I jest on tego świadomy. Lewandowski powiedział: Codziennie pracuję z chłopakami w wieku 17 i 18 lat, a w przyszłym roku skończę 38. Jestem starszy niż ojciec niektórych zawodników. Klub powiedział mi od początku, żeby być poważnym, ponieważ potrzebowali takiego profilu, aby młodzi mogli się uczyć. Nie tylko na boisku, ale też poza nim: co robić na siłowni i jak ważna jest codzienna, ciężka praca" - pisze.
Początki Lewandowskiego w szatni FC Barcelony wcale nie były łatwe.
- Kiedy przyszedłem do Barcelony, było wielu młodych piłkarzy i zacząłem być wobec nich surowy, ale z czasem zdałem sobie sprawę, iż tego typu rozmowy i zachowanie im się nie podobają. Po kilku miesiącach zorientowałem się, iż nie bardzo lubią tego typu postaci. Przychodziłem z innego świata, z innego pokolenia. Ja też dużo się nauczyłem, o empatii w piłce nożnej i bardzo mi to pomogło - mówił Lewandowski dla "High Performance".
Zobacz także: A jednak! Oto z kim zagra Lewandowski. Hitowy transfer


"Tak Lewandowski zaczął coraz lepiej sobie radzić i teraz naprawdę czuje się jak ojciec piłkarski swoich młodszych kolegów. W rzeczywistości jest jedynym zawodnikiem pola w drużynie, który ma ponad 30 lat; pozostali dwaj, Szczęsny (35 lat) i ter Stegen (33), to bramkarze. Najstarsi z pozostałych to Raphinha (29), Christensen (29), Rashford (28) i de Jong (28). Taki oto jest Lewandowski, ojciec szatni Barcelony - podsumowuje dziennikarz.


Lewandowski w tym sezonie zagrał w 19 spotkaniach, zdobył dziewięć bramek i miał dwie asysty.
Idź do oryginalnego materiału