Czy w deklaracjach Estebana Ocona, iż jego przygoda w Formule 1 nie dobiega końca, jest jednak coś prawdy? To sugerują dziennikarze Auto Motor und Sport.
Jest już pewne, iż Ocona nie będzie w Haasie w okresie 2027. Francuz traci miejsce najpewniej na rzecz juniora Ferrari, Rafaela Camary.
Ogłaszając swoje odejście z zespołu, Esteban powiedział zdecydowanie: “To absolutnie nie jest koniec mojej kariery w F1”. Mimo to, od razu pojawiły się plotki, iż Ocon może zostać kierowcą Toyoty w WEC.
Teraz jednak o możliwym zwrocie akcji informuje Auto Motor und Sport. Niemieccy dziennikarze sugerują, iż Oconem może być zainteresowany Cadillac.
W Amerykańskiej ekipie mamy w tej chwili Sergio Pereza i Valtteriego Bottasa. W wyścigach Perez był wyżej od Bottasa aż 13 razy, a w kwalifikacjach jest między nimi remis. Ale to Perez jest młodszym kierowcą, który dodatkowo wnosi spory budżet od swoich sponsorów.
Jak pisze AMuS, to właśnie posada Fina miałaby być zagrożona, a fotel stracić mógłby on właśnie na rzecz Ocona. Esteban ma dopiero 30 lat, a do tego obecny szef Cadillaka, Marcin Budkowski, pracował z Francuzem gdy był szefem Alpine.
“Polski inżynier ma wysokie mniemanie o byłym juniorze Mercedesa. W 2021 ta para celebrowała jedyne zwycięstwo zespołu w ostatnich 13 latach na Węgrzech. To było też pierwsze zwycięstwo Ocona w F1” – pisze Auto Motor und Sport.
Co prawda Bottas zarzekał się ostatnio, iż ma istotny kontrakt na przyszły rok, jednak jak wiemy, w Formule 1, a zwłaszcza w kwestiach kontraktowych, nie ma nic pewnego.

1 godzina temu











