"Brak mi słów. Wygrała drużyna, która na to nie zasłużyła"

2 godzin temu
Reprezentacja Polski po zaciętym spotkaniu wygrała 2:1 z Albanią. Po meczu frustracji nie ukrywał zawodnik rywali - Qazim Laci. Albańczyk stwierdził wprost, iż Biało-Czerwoni nie zasługiwali na zwycięstwo.
Reprezentacja Polski zameldowała się w finale baraży o tegoroczne mistrzostwa świata. W półfinałowym spotkaniu nasz zespół wygrał 2:1 z Albanią dzięki bramkom Roberta Lewandowskiego i Piotra Zielińskiego. Szczególnie wymagająca okazała się pierwsza połowa, rywale prowadzili do przerwy 1:0.

REKLAMA







Zobacz wideo Brzęczka zwolnili piłkarze? "Atmosfera nie do zniesienia"



Rywal Polaków grzmi po meczu. "Wygrała drużyna, która na to nie zasłużyła"
Po spotkaniu przebieg rywalizacji był żywo komentowany w obu obozach. Frustracji nie brakowało wśród Albańczyków. W mocnych słowach wypowiedział się m.in. Qazim Laci, który stwierdził nawet, iż nasz zespół nie zasłużył na wygraną i awans do finału.


- Brak mi słów. Bardzo trudno to zaakceptować. Ale jestem dumny ze wszystkich chłopaków. Nie zasłużyliśmy na taki wynik. Ale nie zapominajmy, nigdy wcześniej nie byliśmy w takiej fazie. Osobiście uważam, iż dziś wygrała drużyna, która na to nie zasłużyła - stwierdził Quazim Laci, cytowany przez sportekspres.com.
Zobacz też: Pietuszewski zadebiutował w reprezentacji Polski. Oto co piszą w Portugalii
- Poza dwoma golami, które strzelili Polacy, nie przypominam sobie, żeby stworzyli sobie jakieś inne okazje. Zdecydowanie musimy się podnieść - dodał Laci.



"Naprawdę mieliśmy szansę, żeby spełnić marzenie"
Zdenerwowania nie ukrywał też piłkarz Widzewa Łódź, Juljan Shehu. Podkreślił, iż jego drużynie nie udało się spełnić marzeń o mundialu, mimo wykreowania licznych sytuacji.
- Jesteśmy bardzo zdenerwowani. Mieliśmy mecz pod kontrolą. Najpierw objęliśmy prowadzenie i mieliśmy jeszcze dwie okazje. To normalne, jesteśmy Albanią, potrafimy stworzyć wiele okazji. Jesteśmy bardzo zdenerwowani. Jesteśmy bardzo rozczarowani tym wynikiem. Naprawdę mieliśmy szansę, żeby spełnić marzenie. Wszyscy chłopcy są bardzo zdenerwowani. To szansa, która może zdarzyć się raz w życiu i wymyka się z rąk w ten sposób… Musimy znaleźć w sobie siłę, żeby iść dalej, ale minie trochę czasu, zanim to minie - podkreśla Shehu.


Finałowe spotkanie baraży o mistrzostwa świata, między Polską a Szwecją odbędzie się we wtorek, 31 marca o godzinie 20:45.
Idź do oryginalnego materiału