Ukraina wyraźnie przegrała ze Szwecją. Bohaterem drużyny trenera Grahama Pottera był Viktor Gyokeres. 27-letni napastnik Arsenalu zdobył hat-tricka, na który zespół Serhija Rebrowa odpowiedział golem rezerwowego Matwija Ponomarenki w ostatniej minucie spotkania.
REKLAMA
Zobacz wideo Jan Bednarek wyrzucił Oskara Pietuszewskiego ze strefy wywiadów!
Ukraińcy podziękowali Polakom na stadionie w Walencji
Reprezentacja Ukrainy, z wiadomych, wojennych względów, nie może grać w swojej ojczyźnie, codziennie atakowanej przez wojska rosyjskie. Najważniejsze spotkanie ze Szwecją Ukraińcy rozegrali na obiekcie w Walencji, na którym na co dzień gra zespół Levante. Była to dobra okazja, by podziękować gospodarzom innych stadionów, na których goszczono kadrę Ukrainy.
Przedstawiciele tamtejszego związku przygotowali ogromny baner. Wymieniono na nim nazwy miast, w których grała drużyna trenera Serhija Rebrowa. "Dziękujemy światu za wsparcie" - brzmiało główne przesłanie transparentu, skierowane m.in. do Krakowa, Łodzi, Poznania, Warszawy oraz Wrocławia.
Tuż przed rozpoczęciem meczu ze Szwecją, dziennikarze poinformowali o przykrym incydencie. Piłkarze i członkowie sztabu zespołu Ukrainy zostali okradzeni, gdy nie było ich w pokojach hotelowych w hiszpańskiej miejscowości Benidorm.
"Skradziono drogie przedmioty, w tym zegarki o wartości kilku tysięcy euro oraz pieniądze. Asystentowi selekcjonera Alberto Boschowi skradziono 1800 euro" - napisaliśmy na naszych łamach.
Spotkanie Szwecja - Polska w finale baraży odbędzie się we wtorek 31 marca. Początek o 20.45. Już teraz zapraszamy do śledzenia na żywo tego meczu na stronie Sport.pl oraz w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.

1 godzina temu





