Boniek zrównał z ziemią mundial i FIFA. Wskazał największego przegranego

1 dzień temu
- Nie jestem zwolennikiem mistrzostw świata z udziałem 48 drużyn, to za dużo. To nie poprawi jakości gry - powiedział Zbigniew Boniek w audycji "Radio Anch'io Sport". Były prezes PZPN oraz wiceprezydent UEFA wskazał największego przegranego nowego formatu turnieju i bez ogródek mówi o powodach zmian wprowadzonych przez FIFA.
Mistrzostwa świata 2026 będą pierwszymi, na których zagra aż 48 drużyn - w tym gronie może być reprezentacja Polski, jeżeli przejdzie dwustopniowe baraże. Uczestnicy zostali podzieleni na 12 grup po cztery zespoły, a w fazie pucharowej będą 32 zespoły (czyli tyle, ile na całym mundialu w latach 1998-2022). Powiększenie turnieju przez FIFA krytycznie ocenia Zbigniew Boniek.


REKLAMA


Zobacz wideo Probierz i Boniek nie chcieli mówić o Lewandowskim. "Nie chce udziału w tym projekcie"


Zbigniew Boniek grzmi ws. mistrzostw świata. "Trudniej się zakwalifikować niż wyjść z grupy"
- Szczerze mówiąc, nie jestem zwolennikiem mistrzostw świata z udziałem 48 drużyn, to za dużo. To nie poprawi jakości gry - oznajmił w audycji "Radio Anch'io Sport" we włoskim Rai Radio 1 (cytat za włoską agencją ANSA). - Teraz trudniej zakwalifikować się na mundial niż wyjść z grupy - dodał.
Sprawdź również: Górnik zarobi miliony euro! Gwiazda Ekstraklasy rozchwytywana
Według niego jest jeden przegrany zmian w formacie mundialu. - Ten przyrost (uczestników - red.) sprawił, iż kontynentem, który ucierpiał najbardziej, jest Europa: zyskaliśmy tylko trzy miejsca więcej, co stanowi niewielki wzrost w porównaniu z innymi - powiedział.


Zbigniew Boniek obnaża ruchy FIFA. "Kwestia polityczna, kwestia pieniędzy"
Były prezes PZPN i wiceprezydent UEFA nie ma większych wątpliwości, z czego wynikają takie zmiany wprowadzone przez FIFA, której szefuje Giannim Infantino. - To kwestia polityczna, kwestia pieniędzy. Więcej uczestników oznacza większe wpływy z reklam i więcej praw telewizyjnych - stwierdził.


Mistrzostwa świata 2026 zostaną rozegrane w Kanadzie, Meksyku i Stanach Zjednoczonych. Turniej rozpocznie się 11 czerwca i potrwa do 19 lipca. Natomiast w marcu odbędą się baraże, które wyłonią sześciu ostatnich uczestników (czterech z Europy i dwóch z reszty świata). W ścieżce B strefy UEFA znalazła się reprezentacja Polski, która najpierw zagra u siebie z Albanią, a w ewentualnym finale na wyjeździe z Ukrainą (będzie gospodarzem półfinału) lub Szwecją.
Idź do oryginalnego materiału