Boniek brutalnie podsumował debiut Papszuna w Legii. Poszło w świat

2 godzin temu
W Legii nic się nie zmieniło choćby po przyjściu Marka Papszuna - drużyna przegrała kolejny mecz, tym razem z Koroną Kielce. Tuż po końcowym gwizdku Zbigniew Boniek wymownie skomentował to, co się stało. Bardziej wylewny był w "Prawdzie Futbolu" Romana Kołtonia. Były prezes PZPN wskazał największą bolączkę stołecznego klubu.
Wielkie zimowe zmiany w Legii Warszawa chyba na nic się zdały. W minioną niedzielę podopieczni Marka Papszuna przegrali w pierwszej kolejce rundy wiosennej z Koroną Kielce 1:2. Jedynego gola dla stołecznego klubu strzelił Bartosz Kapustka, który w 76. minucie wykorzystał karnego. Warto podkreślić, iż w pierwszej połowie "jedenastkę" zmarnował Mileta Rajović.

REKLAMA







Zobacz wideo To uratuje Legię Warszawa? Kałucki: Nie liczę na cuda Marka Papszuna



Boniek reaguje po kolejnej porażce Legii Warszawa
Po meczu Zbigniew Boniek pozwolił sobie na wyjątkowo krótkie podsumowanie na platformie X. "... i bądź tu mądry" - napisał tuż po końcowym gwizdku. Bardziej wylewny nt. sytuacji Legii Warszawa były prezes PZPN był w rozmowie z Romanem Kołtoniem na kanale "Prawda Futbolu". - Ci zawodnicy mieli ciągłe problemy przez ostatnie pół rok. (...) Liderem jest trener. Ale nie ma liderów na boisku. Ta drużyna nie ma liderów na boisku. Nie ma Josue. jeżeli ja bym się zapytał, kto jest liderem tej drużyny na boisku? Ci, którzy mogliby nimi być.... tu jest problem - stwierdził (cyt. za Interią).


- Legia ma cała grupę piłkarzy, którzy według mnie są psychicznie wypaleni - podkreślił.
Zobacz też: Papszun uderzył pięścią w stół! Podjął decyzję ws. gwiazdy po blamażu Legii
Po chwili Zbigniew Boniek rozwinął to, co miał na myśli. - Ta drużyna jest obciążona psychicznie. Zmianami trenera, tym co stało się jesienią. (...) Wszyscy wierzą tylko w Papszuna, ale Papszun meczów nie wygrywa. Może ich dobrze przygotować, ustawić, ale mecze wygrywają zawodnicy na boisku. To nie jest przypadek, iż Legii nie ma dzisiaj w Pucharze Polski ani w Lidze Konferencji - zakończył.



Legia Warszawa jest przedostatnia w tabeli z 19 punktami na koncie. Tyle samo "oczek" ma ostatni Bruk-Bet Termalica Nieciecza. W następnej kolejce podopieczni Marka Papszuna zmierzą się z 14. Arką Gdynia. Co ciekawe, to jedyna drużyna, która ma mniej goli strzelonych w lidze (15) od Legii (20). Piętnasty Piast Gliwice ma tyle samo.
Idź do oryginalnego materiału