12 bramek w 26 występach - bilans Roberta Lewandowskiego, choć całkiem przyzwoity, jest znacznie słabszy od statystyk z poprzednich trzech sezonów.
REKLAMA
Zobacz wideo Lewandowski trafi do MLS? Kosecki: Często to powtarzał, na pewno ma plan
O sytuacji kapitana reprezentacji Polski swoją opinię na łamach Sportowych Faktów wydał Piotr Urban, ekspert znający ligę hiszpańską jak mało kto. Jego zdaniem, nie ma podstaw do obaw dotyczących ustalonej przez Hansiego Flicka hierarchii napastników.
Ferran Torres czy Robert Lewandowski?
"Dla mnie sytuacja na środku ataku FC Barcelony jest klarowna. Odnoszę wrażenie, iż Robert Lewandowski przez cały czas jest numerem 1, a Ferran Torres zmiennikiem. Wystarczy spojrzeć na losy najważniejszych spotkań. W nich na plac gry w podstawowej jedenastce wybiega "Lewy", nie Hiszpan" - twierdzi Urban.
Zobacz też: Widzew płaci mu fortunę. Boniek był załamany. "Nie może"
W ostatnim ligowym spotkaniu z Elche Lewandowski pojawił się na boisku na ostatnie pół godziny, zmieniając marnującego sytuacje na potęgę Torresa. Hiszpan strzelał aż ośmiokrotnie, raz trafiając do siatki. Lewandowski dwa razy próbował pokonać bramkarza rywali i na listę strzelców się nie wpisał. "Nie wyciągałbym zbyt daleko idących wniosków, tym bardziej na przykładzie meczów z rywalami pokroju Elche. W takich spotkaniach fantazja ponosi pozostałych piłkarzy, którzy pozwalają sobie na więcej. Robert pojawił się dopiero w drugiej części spotkania, wtedy trudniej wejść w mecz. Dla mnie tego typu pojedynki nie są w żaden sposób miarodajne" - czytamy.
Robert Lewandowski nielubiany w szatni?
W przestrzeni medialnej pojawia się coraz więcej informacji, według których słaba skuteczność Lewandowskiego jest spowodowana utratą nici porozumienia z resztą drużyny. "Dla mnie to bzdura. Fakty mówią same za siebie. W konfrontacjach z najmocniejszymi zespołami Robert otrzymuje podania. Wtedy ma wywiązywać się ze swojej roli. Klub potrzebuje napastnika, który będzie trafiał w ważnych spotkaniach i rozstrzygał ich losy. Ostatnio z Realem Madryt nasz reprezentant wystąpił od początku i wpisał się na listę strzelców, cel realizując. Dopóki utrzyma taką tendencję, będzie istotną częścią projektu" - uważa Urban.
W hiszpańskich mediach huczy od plotek, według których Lewandowski spędza już ostatnie miesiące w stolicy Katalonii. Zdaniem Urbana, aby zostać w klubie, 37-latek będzie musiał zaakceptować mniej znaczącą rolę w drużynie. "Niewykluczone, iż klub ruszy na rynku transferowym po napastnika z absolutnego topu. Wtedy Robert będzie musiał zadowolić się rolą zmiennika. Pytanie, czy będzie w stanie ją zaakceptować. Może mu się wydawać, iż tak, a w praktyce to wcale nie należy do najłatwiejszych zadań. To piłkarz, który ma wielkie ambicje" - twierdzi.
Lewandowski musi być jednak przygotowany na różne scenariusze dotyczące przyszłego sezonu. "Jeśli jednak chodzi o naszego napastnika, jak nie FC Barcelona to myślę, iż obierze inny kierunek. Może Stany Zjednoczone? W Miami też się mówi po hiszpańsku, adaptacja niepotrzebna" - zakończył Piotr Urban.
Robert Lewandowski okazję na poprawę swojego dorobku strzeleckiego może mieć we wtorek, 3 lutego. Barcelona zmierzy się z Albacete w ćwierćfinale Pucharu Króla. Duma Katalonii nie może zlekceważyć swojego rywala - dwunasty zespół zaplecza hiszpańskiej ekstraklasy w poprzedniej rundzie wyeliminował Real Madryt. Zapraszamy do śledzenia relacji tekstowej z tego spotkania na stronie Sport.pl oraz w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.

1 godzina temu













