25.06.2024 roku: Kylian Mbappe przed meczem UEFA Euro 2024 Polska – Francja / fot. Paweł JerzmanowskiKylian Mbappe to w tym sezonie najskuteczniejszy piłkarz Realu Madryt – 38 goli i sześć asyst w 35 meczach mówią same za siebie. Tyle iż za tymi liczbami kryje się historia, która rzuca poważny cień na zaplecze medyczne jednego z największych klubów świata. Błąd diagnostyczny lekarzy „Królewskich” mógł kosztować Francuza znacznie więcej niż kilka tygodni pauzowania.
Kiedy Mbappe zgłosił problemy z kolanem, sztab medyczny Realu przystąpił do badań. Problem w tym, iż zbadano… nie to kolano, co trzeba. Według informacji podanych przez RMC Sport i potwierdzonych przez hiszpańskie COPE, lekarze skupili się na prawej nodze zawodnika, podczas gdy kontuzja dotyczyła lewej. W efekcie Mbappe otrzymał zielone światło do gry w momencie, gdy absolutnie nie powinien był wychodzić na boisko. Trudno o bardziej kompromitującą pomyłkę w tak prestiżowym klubie.
Francuz miał instynktownie wyczuć, iż coś jest nie tak. Nie dał się uspokoić zapewnieniami medyków z Madrytu i zdecydował się wrócić do Francji, gdzie poddał się kolejnym badaniom. Te jednoznacznie potwierdziły błędną diagnozę ze strony Realu. W ojczyźnie zaproponowano mu odpowiednie leczenie – terapię wzmacniającą mięśnie, która umożliwiła mu stopniowy powrót do zdrowia bez konieczności długiej przerwy.
Wewnętrzne konsekwencje całej sprawy okazały się poważne. Według tych samych źródeł Real Madryt przeprowadził zmiany w sztabie medycznym na początku 2026 roku, a sam klub miał czuć się głęboko zawstydzony tym, co wyszło na jaw. Mbappe opuścił z powodu urazów kolana mecze m.in. z Atletico Madryt, Benficą, Manchesterem City oraz kilkoma innymi rywalami – i choć ostatecznie wrócił do formy, pytanie o to, ile z tej absencji dało się uniknąć, pozostaje bez satysfakcjonującej odpowiedzi.

1 godzina temu















