11 kwietnia odbył się mecz 2. rundy Metalkas 2. Ekstraligi pomiędzy H. Skrzydlewska Orzeł Łodźi Polonią Piła. Gospodarze wygrali ten mecz 46-44, ale po spotkaniu najwięcej mówiło się o sytuacji z czternastego wyścigu. Przed biegami nominowanymi Orzeł prowadził 43-35. W pierwszej odsłonie 14 biegu Villads Nagel prowadził, a w wyścigu był remis. Jednak Duńczyk upadł na trzecim okrążeniu i nie podniósł się z toru, gdy goście prowadzili 5-1. Za doprowadzenie do przerwania wyścigu poprzez niezejście z toru Duńczyk otrzymał czerwoną kartkę. W takiej sytuacji sędzia powinien zaliczyć wyniki z momentu przerwania wyścigu. Jednak Rafał Kobak podjął inną decyzję i bieg powtórzył. Ostatecznie powtórkę goście wygrali 4-2, a ostatni bieg 5-1 i przegrali zaledwie dwoma punktami cały mecz.
Nowe światło na sytuację
Sprawa trafiła do Komisji Orzekającej Ligi, która ostatecznie odrzuciła protest pilskiego klubu, tłumacząc to tym, iż został on zgłoszony zbyt późno. Więcej o tym TUTAJ. Pilanie nie mogli się jednak pogodzić z takim stanem rzeczy i sprawa trafiła do Trybunału Polskiego Związku Motorowego.
Nowe światło na całą tę sytuację przedstawił wiceprezes Polonii, Dariusz Słowiński, który opowiedział o tym w poniedziałkowym magazynie Metalkas 2. Ekstraligi w Canal+. Podał on termin ostatecznego rozstrzygnięcia sprawy.
– Tak jak zapowiedzieliśmy, tak też zrobiliśmy, przez naszego pomocnika złożyliśmy odwołanie do Trybunału Polskiego Związku Motorowego i w tej chwili jesteśmy na etapie otrzymania informacji. Bodajże 23 czerwca o godzinie 11:30 będzie spotkanie, które ma rozstrzygnąć nasze odwołanie. Jednocześnie w tej informacji otrzymaliśmy również odpowiedź Komisji Orzekającej Ligi, która została przesłana również do Trybunału, więc mieliśmy możliwość się z tym zapoznać. Nasz pełnomocnik to zrobił i będzie się odnosił podczas tego spotkania do tej sytuacji – wyjaśnia.
Zwraca on również uwagę na to, iż ostateczny termin rozstrzygnięcia tej sprawy został wyznaczony już po rozegraniu rewanżowego starcia między tymi drużynami w Pile. Może to mieć znaczenie dla losów punktu bonusowego. Jednak Pilanie chcą wygrać i zgarnąć pełną pulę w tym spotkaniu.
– Zdecydowanie jest to dosyć trudna sytuacja. Chociażby z analizy tego, co mówiono, iż przecież się odbył bieg 15 w poprzednim meczu, więc teraz już tego wyniku nie można zweryfikować. Może wyniku nie można w tej chwili zweryfikować, ale kolejny mecz można pojechać, więc to też jest takie dwuznaczne. Oczywiście, o ile chodzi o kwestie formalne, to faktycznie tak wygląda, iż 23 czerwca, po meczu będzie to spotkanie przed trybunałem. My jedziemy 18 czerwca o 3 punkty, żeby wygrać u siebie, na swoim stadionie z łódzkim Orłem i pokazać, iż w dwumeczu jesteśmy silniejsi – stwierdza.
Początek meczu pomiędzy Polonią Piła i H. Skrzydlewska Orłem Łódź w czwartek 18 czerwca o 18:00. Portal speedwaynews.pl przeprowadzi relację na żywo z tego pojedynku.
Benjamin Basso – lider Polonii Piła












