Bednarek i Kiwior mogą być dumni. Historyczny wyczyn

3 tygodni temu
FC Porto rozsiadło się w fotelu lidera ligi portugalskiej. "Smoki" z Janem Bednarkiem i Jakubem Kiwiorem w składzie prezentują się fenomenalnie na krajowym podwórku, a defensywa dowodzona przez polskich obrońców dopuściła do utraty zaledwie czterech goli. Portugalski gigant pobił kolejny rekord. Te liczby robią wrażenie.
FC Porto zalicza jak do tej pory fenomenalny sezon. Jeden z najbardziej utytułowanych portugalskich klubów okupuje fotel lidera rodzimej ligi po siedemnastu kolejkach. "Smoki" zwyciężyły w szesnastu meczach, raz zremisowały i ani razu nie przegrały. Szczególną uwagę zwraca bilans bramkowy - 36 goli strzelonych i tylko cztery stracone. Takiego wyniku Porto nie wykręciło od 30 lat!


REKLAMA


Zobacz wideo Nazywani są milionerami. Osiedlowy klub robi furorę. "Wszyscy są przeciwko nam" [Reportaż]


"Portugalscy eksperci i kibice zachwycają się formą prezentowaną przez polskich obrońców - Jana Bednarka i Jakuba Kiwiora. Z kilkoma z nich skontaktowała się Polska Agencja Prasowa, a słowa, które padły w rozmowie z PAP sprawiają, iż z duetu Bednarek - Kiwior można być tylko i wyłącznie dumnym. Związany z Porto od dekad absolwent lizbońskiej Wyższej Szkoły Wychowania Fizycznego Antonio Silva uważa pozyskanie polskich defensorów za "transferowe wydarzenie roku w lidze portugalskiej" - pisaliśmy na łamach Sport.pl.
Niesamowite osiągnięcie Porto! Kiwior i Bednarek mają powody do dumy
Okazuje się, iż ekipa prowadzona przez Francesco Fariolego nie tylko dorównała osiągnięciom poprzedników sprzed trzech dziesięcioleci, ale i pobiła ligowy rekord.


Jak wyliczył portal "Flashscore", portugalski gigant dzięki zakończeniu pierwszej części sezonu na krajowym podwórku z 49 punktami na koncie, stał się najlepszym pod tym względem klubem w historii najwyższej klasy rozgrywkowej w Portugalii. Poprzednio rekord dzierżyła Benfica, która w okresie 2019/20 zainkasowała 48 oczek w siedemnastu kolejkach.


FC Porto rywalizuje także na arenie międzynarodowej. "Smoki" po sześciu kolejkach fazy ligowej Ligi Europy zajmują ósmą lokatę z trzynastoma punktami na koncie. W styczniu zmierzą się z Viktorią Pilzno oraz Glasgow Rangers i spróbują przypieczętować awans do fazy pucharowej.


Wiele wskazuje na to, iż niebawem do Jana Bednarka i Jakuba Kiwiora dołączy kolejny Polak. Klub z Estadio do Dragao osiągnął porozumienie z Jagiellonią Białystok w sprawie transferu Oskara Pietuszewskiego, a sam zawodnik przebywa już w Portugalii, o czym pisaliśmy na Sport.pl.
Kolejne spotkanie FC Porto rozegra 14 stycznia. Rywalem "Smoków" w walce o awans do półfinału Pucharu Portugalii będzie Benfica. Do gry w portugalskiej ekstraklasie z kolei podopieczni trenera Fariolego wrócą cztery dni później - wtedy zmierzą się na wyjeździe z Vitorią Guimaraes.
Zobacz też: Włosi wręcz oszaleli na punkcie Zielińskiego. "Matko moja"
Idź do oryginalnego materiału