Bartosiński chciałby zawalczyć w Hiszpanii! Jego zdaniem KSW bez problemu odnajdzie się w Madrycie

2 godzin temu


Adrian Bartosiński z chęcią stoczyłby pojedynek w Hiszpanii! Mistrz KSW uważa, iż polska federacja bez problemu by sobie poradziła, organizując galę chociażby w Madrycie. Oprócz tego zapoznał się jedną z największych gwiazd organizacji UFC!

„Bartos” już parę tygodni temu stoczył historyczny pojedynek z Andrzejem Grzebykiem. Przypomnijmy, iż była to niezwykle widowiskowa 25- minutowa batalia, przez której niemalże całość Adrian mierzył się ze poważną kontuzją.

Nie przeszkodziło mu to jednak w sięgnięciu po końcowy tryumf, co spotkało się z niespotykanym dotąd uznaniem. Bartosiński został wyniesiony na piedestał i chyba jeszcze bardziej umocnił swoją pozycję w KSW.

ZOBACZ TAKŻE: Jon Jones pozbawiony pasa UFC? Amerykanin komentuje: Czy wyglądam na takiego, który się tym przejmuje?

Reprezentant „Octopus Team” cieszy się aktualnie odpoczynkiem i regeneruje się po operacji, która była oczywiście następstwem kontuzji odniesionej przez niego w starciu z „Double Champem”. W ostatni weekend pojawił się choćby w Alicante, w Hiszpanii, gdzie z bliska przyglądał się gali The Way of Warrior.

WOW to hiszpańska organizacja, która stale progresuje w różnych aspektach. Co ciekawe, stoi za nią m.in. Ilia Topuria, czyli jedna z aktualnie 5 największych gwiazd organizacji UFC.

Mistrz KSW zjawił się tam, korzystając z zaproszenia organizacji. Warto nadmienić, iż zarówno jego menadżerem, jak i Ilii Topurii jest Łukasz Orzeł. Zresztą panowie zdecydowali się choćby na zamieszczenie wspólnej zdjęcia.

Adrian Bartosiński chciałby zawalczyć w Hiszpanii!

Zdjęcie ze swoim menadżerem oraz „El Matadorem” nie było jedynym, co spotkało się z głośniejszym odbiorem nad Wisłą. Otóż „Bartos” udzielił tam wywiadu portalowi „Marca.com”, w którego trakcie przyznał, iż jest zafascynowany Hiszpanią oraz, iż z chęcią by tam zawalczył:

Chciałbym zawalczyć w Hiszpanii. A czy to jest możliwe? Myślę, iż tak, iż KSW mogłoby spokojnie zorganizować tutaj event, bo myślę, iż są na tyle mocni w Europie, iż nie byłoby problemu w Madrycie. Sądzę, iż KSW powinno uderzać w Hiszpanię.

KSW z pewnością w najbliższym czasie Półwyspu Iberyjskiego nie odwiedzi. Organizacja Martina Lewandowskiego oraz Macieja Kawulskiego skupia się na rynku francuskim, nie zapominając przy tym o Czechach. Biorąc pod uwagę bardzo zadowalające wyniki sprzedażowe w kontekście Francji – conajmniej bardzo wątpliwym jest to, iż KSW spróbuje swoich sił w Hiszpanii. Tym bardziej, iż w jej szeregach, jak wiemy, za dużo Hiszpanów nie ma….

Idź do oryginalnego materiału